Temat schronów, miejsc schronienia i miejsc ukrycia, podjęliśmy w poprzednim wydaniu Nowin Gliwickich. Korzystając ze zorganizowanego dla mediów spotkania z prezydentką oraz sekretarzem miasta uzupełniliśmy naszą wiedzę.

Przypominamy, że trwa miejska inwentaryzacja prowadzona z udziałem Państwowej Straży Pożarnej i nadzoru budowlanego. Ratusz zapowiada publikację zweryfikowanych lokalizacji oraz dostosowanie nowych inwestycji — w tym parkingów — do wymogów ustawy o ochrony ludności. W rozmowach z przedstawicielami miasta pojawiła się także zapowiedź budowy schronu.

Nowe prawo, nowe pojęcia: czym dziś jest „schron”, a czym „miejsce schronienia”

Nowa ustawa wprowadza precyzyjne definicje. Schron to budowla hermetyczna, z własnym obiegiem powietrza, zapasami wody i spełnionymi wymogami technicznymi. Większość obiektów, które przed laty funkcjonowały pod nazwą „schronów”, dziś kwalifikuje się jako miejsca ukrycia/schronienia — to piwnice, wzmocnione podpiwniczenia lub większe obiekty użyteczności publicznej przystosowane do krótkotrwałego schronienia ludzi. — Mamy w mieście, wbrew pozorom, sporo takich miejsc. Dziś przechodzą one przeglądy, które pozwolą określić ich kategorię i zakres dostosowań do aktualnych standardów — mówi prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka.

Inwentaryzacja pod okiem służb

Weryfikację prowadzą Państwowa Straż Pożarna (wiodąca służba w nowym systemie) oraz Inspekcja Nadzoru Budowlanego. Sprawdzane są zarówno obiekty miejskie, jak i zgłoszone przez instytucje czy wspólnoty. — Nie ma ustawowego terminu zakończenia przeglądów, więc uczciwie: dziś nie podamy jaki procent mieszkańców, może obecnie liczyć na ochronę. Zanim udostępnimy miejsca, muszą one przejść ocenę budowlaną i zostać wyposażone w elementy podstawowe — wyjaśnia sekretarz miasta Piotr Popiel.
Na wykazie miejsc schronienia znajdują się m.in. hale sportowe, obiekty oświatowe, PreZero Arena, centrum przesiadkowe i inne duże budynki. — Zgłoszeń jest sporo, a centrum ma relatywnie dobrą dostępność. Im dalej od śródmieścia, tym więcej „białych plam”, nad którymi będziemy pracować — dodaje sekretarz.

Nie tylko na wypadek wojny

Ratusz równolegle wzmacnia zaplecze reagowania kryzysowego. — Złożyliśmy do wojewody największy w regionie wniosek o dofinansowanie wyposażenia na potrzeby zarządzania kryzysowego. To środki, które służą nie tylko działaniom w sytuacji ewentualnych zagrożeń wojennych, lecz także w przypadku powodzi czy wichur. Wygląda na to, że otrzymamy znaczące wsparcie — mówi prezydentka.

W planach miasta budowa dużego schronu

Miasto przygotowuje się do włączenia funkcji schronienia w planowane obiekty, m.in. w zapowiadane parkingi wielopoziomowe. — Projektując nowe inwestycje, uwzględniamy wytyczne do ustawy, by w tych obiektach zapewnić miejsca chronienia — mówi sekretarz.  - Równolegle analizujemy lokalizację pełnowymiarowego, hermetycznego schronu zgodnego z nowymi przepisami. Budowa będzie możliwa, jeśli pojawi się zewnętrzne finansowanie — dodaje.
Pytanie „ujawniać miejsca schronienia czy nie” dzieli ekspertów, ale Gliwice zmierzają ku przejrzystości. — Docelowo, po weryfikacji, lokalizacje będą podane do wiadomości publicznej i oznakowane w terenie. Zależy nam, by mieszkaniec wiedział, gdzie iść, jeśli dojdzie do zagrożenia — podsumowuje prezydent Kuczyńska-Budka.

Adriana Urgacz-Kuźniak
 

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj