Jeśli ktoś myślał, że ligowa konfrontacja mistrza Polski Piasta Gliwice z beniaminkiem Fogo Futsal Ekstraklasy Jaxan Śląskiem Wrocław będzie dla tych pierwszych zwykłym spacerkiem musiał się srogo zawieść. Niebiesko-czerwoni zwyciężyli 6:4, ale sporo się przy tej wygranej musieli natrudzić.

Zaczęło się zgodnie z planem. W pierwszych sekundach meczu goście z Gliwic dosłownie  zbombardowali bramkę gospodarzy, lecz żadna z prób (strzelali Vinicius Teixeira, Vinicius Lazzaretti oraz Jani Korpela) nie zakończyła się golem. Potem gra się wyrównała, a na wysoki pressing Śląska Piast długo nie potrafił znaleźć recepty. W 10. min w końcu udało się! Ze swojej połowy Breno Bertoline podał do Teixeiry, a ten świetnym uderzeniem w długi róg pokonał golkipera gospodarzy. Minutę później było już 2:0 dla Piasta. Na 11. metrze faulowany był Dill, a rzut wolny na gola zamienił Bertoline. Po chwili powinno być 3:0, fenomenalną interwencją po strzale w okienko Teixeiry popisał się jednak Kamil Izbiański, który za moment jeszcze dwukrotnie wystąpił w roli głównej. Co nie udało się Piastowi, zrobił Śląsk. W 15. min z linii bocznej, ze stałego fragmentu gry huknął Lion Ribeiro i zrobiło się 1:2. Minutę później fatalny błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił Izbiański, a okazję wykorzystał Korpela, podwyższając na 3:1 dla Piasta. Ten sam zawodnik mógł zdobyć czwartego gola, ale piłka kopnięta z własnej połowy minęła wysuniętego bramkarza i odbiła się od poprzeczki. Pierwsza połowa  zakończyła się kontaktowym trafieniem dla Śląska. Karnego po faulu Tomasza Kriezla zamienił w 18. min na gola Christopher Moen.

Pierwsze fragmenty drugiej odsłony były nieco senne. Aż do 25. min, kiedy piłkę do siatki wrocławian, przy wydatnej pomocy Bertoline, wpakował Dill. Długo się Piast nie cieszył z prowadzenia, bo do stanu 3:4, po podaniu z rogu, doprowadził kilkadziesiąt sekund później Łukasz Krawiec. Śląsk ruszył na gości i w 35. min doprowadził do remisu. Gola po rykoszecie zdobył Jonatan De Agostini. Zapachniało niespodzianką! Na szczęście Piast się w porę obudził. W 37. min po świetnie rozegranej trójkowej akcji Widuch - Pegacha - Teixeira do siatki trafił ten ostatni. Wynik meczu ustalił w ostatniej minucie Kriezel wykorzystując daleki wyrzut Widucha i błąd defensorów Śląska, którzy grali wtedy z lotnym bramkarzem.

W miniony weekend futsaliści Piasta mieli rozegrać w Gliwicach mecz z FC Toruń, ale z uwagi na brak dostępności hali to spotkanie zostało przełożone. Niebiesko-czerwoni po trzech rozegranych meczach z dorobkiem 6 punktów są na 8 miejscu w tabeli. Na czele jest 5 zespołów, które mają po 4 meczach 9 punktów - Eurobus Przemyśl, Constract Lubawa, GI Malepszy Leszno, AZS UŚ Katowice oraz WE-MET FC Gmina Sierakowice. 

W najbliższy weekend liga pauzuje. Nasz zespół w następnej kolejce zagra w meczu derbowym z Ruchem w Chorzowie (27.09, godz. 18.00).

Piast: Michał Widuch, Kuryło Tsypun, Ziemowit Król - Breno Bertoline, Vinicius Teixeira, Vinicius Lazzaretti, Miguel Pegacha, Jani Korpela, Bruno Graca, Dill, Micuim, Daniel Araujo, Tomasz Kriezel, Sebastian Szadurski.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj