Minął miesiąc od spektakularnego sukcesu futsalistów Piasta Gliwice, którzy 3 czerwca sięgnęli po drugie w historii mistrzostwo Polski, a napływają kolejne dobre wieści.

Zawodnicy i sztab szkoleniowy po wyczerpującym, ale jakże szczęśliwym sezonie rozjechali się na urlopy, ale zanim się to stało doszło w czerwcu do kilku pożegnań. Z różnych względów w nadchodzącym sezonie nie zagrają w Piaście: Jakub Kozłowski, Luis Bortoletto, Tiago Cruz, Allex Rozende, Rodrigo Dasaiev oraz Edgar Varela.

Wydaje się, że największą stratą będzie brak tego ostatniego. Portugalczyk odszedł z Piasta po zdobyciu mistrzostwa, Pucharu Polski oraz brązowego medalu. W trakcie dwóch sezonów gry w niebiesko-czerwonych barwach wystąpił w 83 spotkaniach, w których strzelił 59 bramek. Również po dwóch latach i z taką samą ilością trofeów pożegnał się z Gliwicami Luis Bortoletto. Brazylijczyk w tym czasie rozegrał 81 meczów i zdobył 35 goli. Po roku gry nie zobaczymy także Tiago Cruza, Rodrigo Dasaieva i Jakuba Kozłowskiego. Tiago na swoim koncie zapisał 28 meczów i 13 bramek, Rodrigo zanotował 30 występów oraz osiem trafień, zaś Kuba rozegrał 17 spotkań i strzelił jednego gola. Ostatnim graczem, który rozstał się w Gliwicami jest Allex Rezende. Brazylijczyk dołączył zimą, lecz z powodów zdrowotnych nie był w stanie w pełni rozwinąć swojego potencjału, przez co rozegrał tylko dwa spotkania.

Te ubytki kadrowe Piast zamierza szybko uzupełnić i intensywnie działa na rynku transferowym. Z informacji do jakich dotarliśmy wynika, że do 20 lipca zostaną przedstawieni 4 nowi gracze. Będą to prawdopodobnie grający już w Fogo Futsal Ekstraklasie dwaj Polacy oraz dwaj Brazylijczycy, dla których mają to być premierowe występy w naszym kraju. Klub ich nazwiska utrzymuje na razie w tajemnicy. Z kręgów zbliżonych do Piasta wynika, że jeszcze przed końcem roku nasz zespół zasilą kolejni gracze zagraniczni. Wzmocnienia są konieczne, bo przed niebiesko-czerwonymi nie tylko obrona tytułu, ale także walka w Lidze Mistrzów.

A propos LM. Mamy dla kibiców futsalu w Gliwicach wspaniałą wiadomość. Piast został wybrany na gospodarza jednego z 4 turniejów mistrzowskich (tzw. fazy Main Round)! Ten na przełomie października i listopada zostanie rozegrany w PreZero Arenie Gliwic!

To historyczna chwila, bowiem po ponad 20 latach europejskie puchary ponownie zawitają do Gliwic i po raz pierwszy pod szyldem Ligi Mistrzów. Warto przypomnieć mało już pewnie pamiętany fakt, że na początku października 2003 roku do gliwickiej Sośnicy zjechali mistrzowie Belgii, Albanii oraz Mołdawii, aby wraz z P.A. Novą Gliwice rywalizować w futsalowym Pucharze UEFA.

Teraz w szranki z europejskimi tuzami stanie Piast, którego kibice z niecierpliwością wypatrują jesieni. W minionym tygodniu w siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie grup turniejowych. Niebiesko-czerwoni w PreZero Arenie Gliwice rywalizować będą z mistrzami Hiszpanii - Jimbee Cartageną, Belgii – RSC Anderlechtem Roosdaal oraz Litwy - Żalgirisem Kowno.

– Mistrz Hiszpanii, czyli najlepszej ligi na świecie, który kilka dni temu w walce o mistrzostwo w wielkim finale pokonał Barcelonę, teraz przyjeżdża do Gliwic. Zobaczymy również Anderlecht, który z kolei chce wrócić do najlepszej czwórki w Europie, o czym może świadczyć ich aktywność na rynku transferowym. Na koniec mamy zaś Żalgiris, który od kilku lat ciężko pracuje i regularnie wzmacnia się zawodnikami z poza swojego kraju, nie przypadkowo jest w tym miejscu – ocenił na gorąco po losowaniu Rafał Franz, dyrektor sportowy futsalowego Piasta.

Mistrzowie Polski do treningów wracają 20 lipca i do startu nowego sezonu, który rozpocznie się w ostatni weekend sierpnia wyjazdową potyczką z Futsalem Leszno, przygotowywać się będą w Gliwicach. Podopieczni Juninho rozegrają w tym czasie kilka gier kontrolnych. 

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj