Piast Gliwice zakończył przygodę w futsalowej Lidze Mistrzów. W dwumeczu lepszym okazał się kazachski FC Semey i to on awansował do ćwierćfinału tych rozgrywek.

Gliwiczanie po heroicznej walce w pierwszym spotkaniu i wyrwaniu w ostatnich sekundach remisu 3:3 stanęli przed szansą awansu do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Hala PreZero Arena Gliwice w w miniony piątek szczelnie wypełniła się widzami, którzy liczyli na wygraną niebiesko-czerwonych.

Początek zaczął się kapitalnie dla naszego zespołu. Już w 12 sekundzie do bramki Kazachów trafił Jani Korpela, a w 6. minucie było 2:0. Kontra, Dill uruchomił Breno Bertoline, a ten podanie zamienił na gola. Semey próbował wykorzystywać grę z legendarnym Higuitą w bramce i co rusz sprawdzał czujność Michała Widucha, gliwickiego golkipera. Ten jednak zachowywał czyste konto aż do osiemnastej minuty, kiedy moment zawahania gliwickiej obrony wykorzystał Nursaltan Piyaly. Goście doprowadzi do remisu na kilka sekund przed końcem pierwszej połowy. Ze strzałem z dystansu Widuch jeszcze sobie poradził, ale przy dobitce Rinata Turegzina był bezradny.

Druga połowa długo była wyrównana. Obie drużyny bardziej skupiały się na kontrolowaniu wyniku i czekały na swoje szanse. Piast szukał kontr, rywal próbował strzałów z dystansu. Lepiej wyszli na tym goście, którzy osiem minut po zmianie stron zaskoczyli Widucha uderzeniem Pedrinho — bramkarz mistrzów Polski mógł w tej sytuacji zachować się lepiej. W krótkim odstępie czasu padły gole dla obu drużyn. Najpierw Semey podwyższył prowadzenie po tym, jak Widuch zaryzykował wyjście za połowę i nadział się na strzał Turegazina z dystansu w 31. min. Dosłownie chwilę później Micuim zdobył gola kontaktowego. Czas płynął, a Piastowi brakowało klarownych sytuacji na wyrównanie. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem gliwiczanie wycofali bramkarza, lecz ten manewr okazał się gwoździem do trumny — po nieudanym rozegraniu Semey zdobył kolejną bramkę (Marcelo) i ostatecznie wygrał 5:3.

To koniec przygody Piasta w Lidze Mistrzów w sezonie 2025/26. Gliwiczanie kończą udział w najlepszej szesnastce, a do ćwierćfinału awansował FC Semey.

Podopieczni Juninho skupią się teraz na rozgrywkach ligowych i pucharowych. Ostatni mecz ligowy w tym roku rozegrają w najbliższą środę, 10 grudnia. W Hali Jasna 31 podejmować będą o godz. 18.00 We-Met Gmina Sierakowice. Dwa dni później zagrają na wyjeździe spotkanie 1/16 Pucharu Polski z FC Tarnów.

Piast: Michał Widuch, Kyryło Cypun - Vinicius Lazzaretti, Bruno Graca. Miguel Pegacha, Micuim, Jani Korpela, Simão Cordeiro, Vinicius Teixeira, Breno Bertoline, Dill, Daniel Araújo, Tomasz Kriezel, Sebastian Szadurski. 

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj