Gliwicka ikona, która znajduje się u redemptorystów w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Św. ma sto lat. Cudowny obraz czczony jest w każdy wtorek nowenną do MB Nieustającej Pomocy. Wierni w gorącej modlitwie proszą, a następnie dziękują za wysłuchane modły.
O wyjątkowości stuletniego obrazu, który jest czczony w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego, można usłyszeć podczas wtorkowego nabożeństwa, które odbywa się zarówno w godzinach porannych (8.30), jak i popołudniowych (18.00). Sam proboszcz parafii oraz Sanktuarium MB Nieustającej Pomocy ojciec Stanisław Madejczyk zauważa wyjątkowość nowenny, która przyciąga wielu czcicieli - Cechą charakterystyczną tej modlitwy, a mówimy o nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, jest szereg listów do Matki Bożej, które przynoszą uczestnicy. To nic innego, jak napisane na karteczkach podziękowania lub prośby, które są składane w skrzynce tuż obok obrazu, a następnie odczytywane podczas nabożeństwa. Istotą nowenny to dziewięć kolejnych tygodni, kiedy przychodzimy z prośbą na to nabożeństwo. Następnie zostaje odprawiona Msza św., podczas której modlimy się przez wstawiennictwo Maryi, prosząc Jezusa, aby odpowiedział na prośby – wyjaśnia proboszcz parafii.
Modły zostają wysłuchane, problemy rozwiązane, a dowodem na to są liczne podziękowania od wiernych, które wysłuchać można w każdy wtorek. Osoby, które nie mogą dołączyć z różnych przyczyn, mają szansę uczestniczyć w nowennie dzięki internetowej transmisji ze strony parafii, czy za pośrednictwem lokalnej telewizji.
Początki obecności redemptorystów w Gliwicach
Historia gliwickiego obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy związana jest z przybyciem w 1921 roku do Gliwic niemieckich redemptorystów. Wówczas magistrat miasta przekazał im na mieszkanie budynki, które zlokalizowane były przy kościele św. Krzyża. Zerkając głębiej do historii, okazuje się, że pomieszczenia te były w przeszłości klasztorem śląskich franciszkanów-reformatów, którzy pracowali przy świątyni aż do czasów pruskiej kasaty w roku 1810. Władze zamieniły świątynię zakonną na kościół gimnazjalny po wyrzuceniu franciszkanów, od tego czasu obiekt wraz z klasztorem zaczął popadać w ruinę. Podczas pojawienia się w 1921 roku niemieckich redemptorystów w Gliwicach, miasto liczyło 75.000 mieszkańców. Szacuje się, iż na ten czas było około 65.000 katolików, 9.000 protestantów oraz 1000 żydów. Pofranciszkański klasztor, który otrzymali redemptoryści, znajdował się w opłakanym stanie. - Parter klasztoru stanowił zaplecze gospodarcze, gdzie mieścił się kurnik i pomieszczenia na opał, biblioteka klasztorna stała się rupieciarnią, a w zakrystii funkcjonowała pralnia. Mury klasztorne były bardzo zniszczone, pomieszczenia zaniedbane, a w dodatku zamieszkane przez kilka rodzin nauczycieli gimnazjum – mówi ojciec Madejczyk.
Ciężka praca oraz remont świątyni i domu zakonnego nie zraziła redemptorystów, którzy poświęcali każdą wolną chwilę przy odnawianiu ścian i urządzaniu klasztoru.
To już sto lat
- Kiedy stoi się przed tym wyjątkowym obrazem to nie widać tego, iż ma on aż 100 lat i to jest właśnie cecha charakterystyczna ikon. Cudowny obraz MB Nieustającej Pomocy to ikona malowana na desce, która została wcześniej odpowiednio przygotowywana. Pisanie ikon to cała żmudna procedura, która sprawia, że obrazy są niezwykle trwałe. Podczas wykonywania ikony wykorzystano złotą powłokę na tło, które symbolizuje Boga Ojca, a także dobrano odpowiednie farby, które zostały przygotowane z naturalnych składników, pigmentów, a w końcu wykorzystanie żółtek jajka sprawi, iż obrazy są od strony fizycznej bardzo trwałe – wymienia proboszcz Stanisław.
Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy trafił do kościoła redemptorystów w Gliwicach dzięki staraniom ojca Helmuta Schultza, ówczesnego przełożonego wspólnoty zakonnej. Wystosował on prośbę do najwyższego przełożonego redemptorystów, ojca Patryka Murraya, by gliwicki kościół św. Krzyża mógł otrzymać kopię sławnej rzymskiej ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ojciec Generał przychylił się do prośby i w marcu roku 1923 przekazał kopię, namalowaną przez rzymskiego malarza, konwertytę, Józefa Burchardta. Ową zgodność kopii z rzymskim oryginałem obrazu Przełożony Generalny potwierdził specjalnym Breve o następującej treści: „Zaświadczamy i stwierdzamy, że obraz ten Błogosławionej Dziewicy Maryi jest wierną kopią starodawnego i cudami sławnego pierwowzoru pod wezwaniem Nieustającej Pomocy– czczonego dawniej w kościele św. Mateusza w Rzymie, przy ulicy Merulana, obecnie zaś w kościele św. Alfonsa na Eskwilinie i przez Przewielebną Kapitułę Watykańską uhonorowanego złotą koroną. Potwierdzam to w Rzymie w naszym Domu Zakonnym pod wezwaniem Najświętszego Odkupiciela i św. Alfonsa, dnia 30 marca 1923 roku. Nr 4604”.
Autor oryginalnej ikony jest nieznany, a sama historia jest mocno tajemnicza.
70-letnia nowenna
Nabożeństwo Nieustannej Nowenny powstało w roku 1922 w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Redemptoryści gliwiccy mają się czym chwalić, a mowa o pierwszym publicznym nabożeństwie Nieustannej Nowenny w Polsce, które zostało odprawione właśnie w gliwickim kościele św. Krzyża we wtorek 23 stycznia 1951 roku. Wówczas przygotował i przeprowadził je rektor gliwickiego klasztoru, a także wielki czciciel Maryi, ojciec Stanisław Szczurek. Nabożeństwo rozpoczęło się wieczorem o godzinie 18.00 uroczystą procesją do ołtarza Matki Bożej. Wiernych było tak wielu, że nie zdołali się pomieścić w kościele. Podczas Nieustannej Nowenny ojciec Szczurek zaapelował, aby odtąd każda rodzina uczestniczyła co tydzień w tym nabożeństwie poprzez swego delegata.
Wyjątkowa uroczystość
Choć w marcu obraz obchodził 100 rocznicę przybycia do Gliwic, to uroczystości pod przewodnictwem biskupa Sławomira Odera odbyły się 27 czerwca, kiedy w kalendarzu liturgicznym czczona jest Matka Boża Nieustającej Pomocy. Kościół pw. Podwyższenia Krzyża św. od 2015 roku jest diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a stało się to za sprawą ówczesnego proboszcza, ojca Piotra Świerczoka. - Chciał on oddać cześć Matce Bożej, tym samym starał się o to, by obraz, ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy była ukoronowana papieskimi koronami. Podjął się starań i udał się do Rzymu prosząc Ojca Świętego - papieża Franciszka o pobłogosławienie koron dla Matki Bożej. Podczas błogosławieństwa koron papież użył sformułowania, że są one dla Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Skoro sam Ojciec Święty tak powiedział, więc naturalną drogą po rozmowie z księdzem biskupem Janem Kopcem, podjęli decyzję i starania, by w kościele utworzyć sanktuarium.
Kolejna nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy 5 września. Redemptoryści szykują się do odpustu parafialnego ku czci św. Krzyża, który odbędzie się 17 września o godz. 12.30.
(c)


Komentarze (0) Skomentuj