Na razie nic. Ale jak zapewniają urzędnicy, być może wkrótce sytuacja się zmieni.

Pomysł nadania imienia Karla Schabika, wieloletniego radcy budowlanego przedwojennych Gliwic, skwerowi przed Miejską Biblioteką Publiczną przy Kościuszki, zgłosił w lipcu 2024 r. radny Andrzej Chodorowski (Koalicja dla Gliwic). - Wszyscy radni z Komisji Dialogu Społecznego poparli jednogłośnie wniosek. Decyzja się przedłuża, gdyż są plany rozbudowy biblioteki, ale to w dłuższej perspektywie czasowej. Niemniej jako Komisja Dialogu Społecznego stoimy wszyscy na stanowisku, iż to właściwe miejsce dla upamiętniania radcy budowlanego. Wierzę zatem, że decyzja Zarządu Miasta będzie zgodna z wolą członków komisji i społeczników – mówi Agnieszka Filipkowska, przewodnicząca komisji dialogu społecznego gliwickiej rady miasta.

Rzeczywiście procedury się przedłużają. - Zapewniam, że nie występują żadne przeszkody dotyczące wskazanej lokalizacji. Trwające rozmowy i ustalenia koncentrowały się na wyborze najbardziej odpowiedniego miejsca, które będzie godnie upamiętniać Karla Schabika, gliwickiego architekta i urbanistę który przyczynił się do rozwoju miasta – wyjaśnia Mariusz Kopeć, rzecznik prezydentki Gliwic.

Inicjatywa radnych spotkała się z przychylnością grupy Gliwice dla Schabika. Od 2019 roku społecznicy i społeczniczki skupieni wokół niej popularyzują wiedzę o radcy, historii miasta, architekturze, organizują gry miejskie, spacery historyczne, w których uczestniczyło już prawie tysiąc osób. Schabik to postać, o którą warto się upomnieć, wydobyć z historii i odpowiednio upamiętnić. Wieloletni radca budowlany był człowiekiem wielkiej konsekwencji i architektonicznej odwagi. To on stworzył miasto, jakie znamy - zaprojektował ulice, osie widokowe, osiedla, wiele znanych budynków. - Ufamy, że koncepcja radnych znajdzie swój finał i już wkrótce będziemy mogli spotykać się na skwerze Karla Schabika. Byłby to piękne domknięcie historii życia osoby, która Gliwicom poświęciła wiele lat uwagi i zostawiła w mieście swój wymierny materialny ślad – mówią liderzy Gliwic dla Schabika.

Lokalizacja skweru jest jak najbardziej właściwa. To styk ważnych dla Schabika przestrzeni. Po pierwsze, dawna Friedrichstrasse, dzisiejsza Kościuszki to ulica z klasą, salon miasta, a kiedy na nią patrzymy, cieszy architektoniczna harmonia i mnóstwo zieleni. To zasługa Karla Schabika. Po drugie, w sąsiedztwie skweru, przy Kościuszki 42, w zabytkowym zespole mieszkaniowym, od 1924 r. mieszkał Schabik. Po trzecie, skwer sąsiaduje też z inną ważną dla radcy przestrzenią - osiedlem GAGFAH, jednym z ok. dwudziestu zrealizowanych w przedwojennych Gliwicach osiedli mieszkaniowych, nawiązujących do postulatów idei miasta ogrodu. Na osiedlu mieszkali nauczyciele, urzędnicy i pracownicy Heimstatten Genossenschaft (GAGFAH). - To tylko zarysowanie znaczenia tej postaci dla miejskiej urbanistyki i architektury. Chcielibyśmy, żeby nadanie nazwy, ponownie wprowadziło tę postać w życie miasta – dodają liderzy Gliwic dla Schabika.
Ostatecznie decyzję w sprawie nadania imienia skwerowi, podobnie jak w każdym przypadku nadania nowej nazwy ulicy/skwerowi, podejmą radni. - Prace nad projektem uchwały już się rozpoczęły, a w uchwale zaproponowana zostanie nazwa skweru przy Bibliotece Miejskiej w Gliwicach – dodaje Kopeć. Miejmy więc nadzieję, że taki projekt pojawi się na jednej z marcowych sesji rady miasta.

Małgorzata Lichecka
 

Galeria

wstecz

Komentarze (1) Skomentuj

  • Marian Jabłoński 2025-02-10 15:19:24

    Hm, Skoro byli prezydenci Gliwic odpadają z powodów oczywistych, to założę się że będzie to ktoś z przeszłością kresową, może ktoś zgodnie z "ławeczkowym" wykazem w Alei Przyjaźni?