W ubiegłym tygodniu PEC-Gliwice ponownie zaprosił odbiorców ciepła systemowego na rozmowę o tym, co najważniejsze dla gliwickiego rynku ciepła.
W wydarzeniu wzięli udział m.in. zarządcy nieruchomości i przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowych – grup, które na co dzień współtworzą funkcjonowanie lokalnego systemu ciepłowniczego.
Spotkanie otworzył prezes PEC-Gliwice, Krzysztof Szaliński, prezentując najświeższe informacje dotyczące inwestycji, modernizacji i kierunków rozwoju spółki. Jak podkreślano, prowadzone projekty bezpośrednio przekładają się na bezpieczeństwo dostaw, stabilność cen oraz rosnącą efektywność sieci. Uczestnicy otrzymali również konkretne dane dotyczące kosztów i analiz technicznych – elementy kluczowe zarówno dla zarządców, jak i samych mieszkańców.
– Spotkania z naszymi odbiorcami są dla nas bardzo ważne. To okazja, by w sposób merytoryczny rozmawiać o wyzwaniach sektora, prezentować nasze działania i wspólnie szukać najlepszych rozwiązań. Tylko w bezpośredniej rozmowie możemy realnie dopasować rozwój systemu ciepłowniczego do potrzeb mieszkańców – zaznaczył Krzysztof Szaliński.
Ważnym punktem dyskusji była transformacja energetyczna i rola PEC-Gliwice w procesie dekarbonizacji miasta. Spółka stawia na nowoczesność, jednocześnie dbając, by zmiany nie obciążały nadmiernie budżetów odbiorców. Przedstawiono także informacje o wpływie prowadzonych działań na przyszłe rachunki za ogrzewanie oraz o lokalnych inicjatywach, takich jak „REDUKUJESZ-ZYSKUJESZ” czy program „Ciepła woda bez piecyka dla Gliwic”.
Uczestnicy spotkania podkreślali wartość bezpośredniej rozmowy, możliwość zadawania pytań i wymiany doświadczeń z ekspertami. W kuluarach toczyły się nie mniej merytoryczne dyskusje, które – jak ocenia PEC – pomagają lepiej planować działania odpowiadające realnym potrzebom odbiorców.
Regularne spotkania z mieszkańcami i odbiorcami ciepła systemowego to dowód, że gliwickie ciepłownictwo zmienia się nie tylko technologicznie, lecz także komunikacyjnie. PEC-Gliwice stawia na przejrzystość, edukację i partnerskie relacje – i jak pokazuje frekwencja oraz zaangażowanie uczestników, jest to kierunek, który przynosi efekty.
Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo naszych lokatorów, dlatego namawiamy i zachęcamy do likwidowania piecyków gazowych. Program CIEPŁA WODA BEZ PIECYKA DLA GLIWIC to dla nas idealna propozycja, by iść do przodu, zwiększać bezpieczeństwo i poprawiać komfort. Nie bez znaczenia są też aspekty ekonomiczne – woda z sieci, być może nieco droższa na początku – na pewno okaże się tańszym i lepszym ekonomicznie rozwiązaniem w dłuższej perspektywie – zwłaszcza w obliczu nadchodzącego podatku klimatycznego ETS2, który uderzy po kieszeni korzystających z gazu jako paliwa – mówi Wojciech Bienek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej PRZY POLITECHNICE w Gliwicach.
Jesteście w Gliwicach pionierami w likwidowaniu piecyków gazowych na szeroką skalę.
Zgadza się. Nasza Spółdzielnia była pierwszą spośród wszystkich gliwickich spółdzielni, która podjęła współpracę z PEC-Gliwice na rzecz podłączania budynków do ciepłej wody użytkowej. Ten proces rozpoczęliśmy na przełomie lat 2017 – 2018.
Jak to w życiu bywa: są głosy za, są i przeciw. Co mówią lokatorzy, którzy mają już dostęp do ciepłej wody z PEC?
Są zadowoleni. Podkreślają, że znacząco poprawił się komfort mieszkania. Ciepła woda jest dostępna natychmiast, można korzystać z kilku punktów jednocześnie – bez ryzyka poparzenia się. Nie trzeba pamiętać o przeglądach piecyków gazowych, nie trzeba za nie płacić – a przypomnijmy, że taki obowiązek leży już po stronie lokatorów, a nie spółdzielni.
Jak poradziliście sobie z mitami na temat „drogiej wody z nitki” oraz demolki w mieszkaniach w trakcie podłączania do systemu?
Najważniejsza jest rozmowa. Służby techniczne naszej spółdzielni wraz z wykonawcami rozmawiają z lokatorem i ustalają plan działania, by sposób demontażu piecyka i montażu nowej instalacji był jak najmniej inwazyjny. Warto uświadomić sobie, że po zmianie instalacji - łazienki zyskują pod względem estetycznym i użytkowym – znika często duży, siermiężny i zajmujący dużo miejsca piecyk, zostaje więcej przestrzeni, no i pojawia się ciepła woda – od razu prosto z kranu, bez zbędnego czekania aż gaz podgrzeje wodę.
A koszty podgrzania będą wyższe?
Nie wiem skąd przekonanie, że będzie drożej, albo o wiele drożej. Każdy budynek to indywidualna sprawa, osobny przypadek. Dlatego nie deklarujemy jaki będzie koszt podgrzania centralnej ciepłej wody oraz że będzie taniej. To zależy od wielu czynników, takich jak zapotrzebowanie na moc cieplną, ilość zużycia wody przez mieszkańców, dobowy rozbiór ciepłej wody, układ instalacji itp. Mając jednak na uwadze wchodzący od 2027 roku podatek klimatyczny ETS2 uważamy, że w dłuższej perspektywie ciepła woda z sieci będzie opcją bardziej opłacalną niż przy podgrzewaniu wody gazem z użyciem pieców typu Junkers.
Mierzycie w 100 proc. budynków z dostępem do ciepłej wody dostarczanej przez PEC. Kiedy?
Mam nadzieję, że w 2027 roku wszystkie nasze budynki będą już podłączone do ciepłej wody dostarczanej przez PEC-Gliwice. Bardzo na to liczę i przy okazji chciałem podziękować Radzie Nadzorczej Spółdzielni za wspieranie Zarządu w tym zakresie, a także Prezesowi Gliwickiego PEC p. Krzysztofowi Szalińskiemu za bardzo dobrą współpracę przy realizacji programu CIEPŁA WODA BEZ PIECYKA DLA GLIWIC.

Materiał partnera


Komentarze (0) Skomentuj