Nie każdy lubi być mokrym, nawet w lany poniedziałek, choć woda w tym dniu ma ponoć moc oczyszczania ze wszystkich grzechów i chorób, a także pomocy w zachowaniu zdrowia, czystości oraz witalności przez resztę życia. Jeśli zatem nie jest Wam straszna przemoczona koszula, zachęcamy do udziału w tym gremialnym Śmigusie-Dyngusie.
Do udziału zaprasza inicjatorka akcji, mieszkanka miasta Zofia Mihilewicz, która po raz kolejny chce połączyć wielkanocny zwyczaj ze spotkaniem mieszkańców w luźnej, rodzinnej atmosferze. Ubiegłoroczna edycja pokazała, że taka forma świętowania trafia do mieszkańców. Tężnia zamieniła się wtedy w najbardziej mokre, ale i najbardziej roześmiane miejsce w mieście. Na wspólną zabawę przyszły dziesiątki rodzin, dzieci i dorosłych, a spontaniczne spotkanie szybko przerodziło się w wydarzenie, które wielu uczestników długo wspominało.
Organizatorzy zachęcają do udziału wszystkich chętnych, bez względu na wiek.
aku


Komentarze (0) Skomentuj