W sierpniu ubiegłego roku weszło w życie Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie sposobu obliczania poziomów przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych. Mimo, że rozporządzenie wprowadzono w połowie roku 2021, dotyczy ono ilości odpadów odebranych i zebranych z terenu gminy z całego roku. Niestety, wpłynęło to niekorzystnie na wskaźnik segregacji odpadów, który formalnie nie został osiągnięty.

Wskaźnik nie został osiągnięty formalnie, jednak – jak wyjaśnia Łukasz Oryszczak, rzecznik prezydenta Miasta Gliwice, został osiągnięty w praktyce.
- Miasto Gliwice osiągnęło wymagane poziomy przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych za rok 2021 z naddatkiem - tj. 25,24% (wymóg  z 2021 r. - 20%, a z 2022 r. - 25%) – wyjaśnia rzecznik. - Jednakże z formalnych względów poziom wykazany w sprawozdaniu wynosi 17,17% - dodaje.

Poziom 17,17% wynika ze zmiany sposobu obliczania wymaganych poziomów oraz uwzględnianie wszystkich odpadów komunalnych w tym bioodpadów w obliczeniach. Mimo, że rozporządzenie wprowadzono w połowie roku 2021, dotyczy ono ilości odpadów odebranych i zebranych z terenu gminy z całego roku. Nie ma możliwości podziału na „stary” sposób obliczania w 1 połowie roku i „nowy” w 2 połowie (czyli rozporządzenie zadziałało wstecz). Gminy nie były w stanie przygotować się na takie zmiany wcześniej.

Czy Gliwice zapłacą karę? Na razie nie została wydana w tej sprawie decyzja. I choć urzędnicy póki co nie planują wprowadzania kolejnych zmian stawek dla mieszkańców za gospodarowanie odpadami, należy się spodziewać, że pociągnięcie miasta do odpowiedzialności może się odbić na naszych portfelach.
aku

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj