1. Łabędy – budowa węzła przesiadkowego
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, największa obecnie inwestycja w naszym mieście ma zostać zakończona w 2028 roku. Przypomnijmy, że w zakresie kolejowym zadanie realizowane jest przez PLK, a drogowym - przez Miasto Gliwice.
Nie ulega wątpliwości, że w efekcie tej inwestycji dzielnica Łabędy znacznie się zmieni, stanie się bardziej atrakcyjna dla inwestorów, a do tego zyska szereg nowych możliwości. To, co obecnie wymaga rozwiązania i nad czym trzeba pracować nie jest związane z samymi pracami budowlanymi, ale z ich uciążliwościami. Dojazd do Łabęd, zwłaszcza w godzinach szczytu, wiąże się z czasochłonnym staniem w korkach. Uzyskania płynności przejazdu nie ułatwia bliskość firm strefy ekonomicznej i masowe powroty z pracy do domu.
To realne problemy wymagające rozwiązania.
2. Renowacja Ruin Teatru Victoria
Wystarczyła tak kosmetyczna zmiana, jak rozwieszenie sznurów świateł na alei Przyjaźni, by wzmógł się apetyt na przywrócenie zarówno samej alei jak i jej perełce – teatrowi Victoria funkcji kulturalnych. Oczywiście w Ruinach od lat dużo się dzieje, jednak ich stan znacznie zawęża zarówno zakres jak i kalendarz organizowanych tam imprez.
W październiku Miasto ogłosiło, że po przebudowie powstanie tam dostępna przez cały rok sala widowiskowa z obrotową sceną i widownią na około 400 osób (310 na parterze i 87 na balkonie), z możliwością elastycznej aranżacji przestrzeni. Jednocześnie przestrzeń ma zachować charakter surowego, spalonego teatru. Zmiany czekają także przestrzeń wokół budynku.
Przebudowa ma się rozpocząć w 2026 roku i trwać dwa lata. Na taką informację czekali wszyscy, którzy kibicowali ruinom od czasów Ewy Strzelczyk, założycielki Fundacji Odbudowy Teatru Miejskiego w Gliwicach. W przestrzeni publicznej, zwłaszcza wśród radnych będących w opozycji do obecnej władzy, ta inwestycja budzi obawy jedynie w związku z brakiem jednoznacznego potwierdzenia, że ŚUM uzyska pieniądze na budowę szpitala klinicznego. Kontrpropozycja jest następująca: pozostawić te środki w budżecie na wypadek konieczności powrotu do planów budowy szpitala miejskiego. Wszystko (i budżet i Wieloletnia Prognoza Finansowa i deklaracje) wskazuje na to, że remont rozpocznie się w tym roku.
3. Zwycięstwa po fazie testów
Rok 2025 był dla ul. Zwycięstwa czasem testów. Biuro Urbanisty na żywym organizmie eksperymentowało z rożnymi formami spowalniania ruchu oraz wytyczania miejsc odpoczynku. Nie dla każdego ten etap był zrozumiały, choć Miasto we wszelki możliwy sposób próbowało wyjaśniać swoje zamierzenia. Z tej fazy przygotowań do zmian na Zwycięstwa w pamięci mieszkańców pozostanie na pewno słowo „meandrowanie”, do którego zapałali żywą niechęcią.
Zmiany na ulicy Zwycięstwa są jednak oczekiwane, i to od lat. Przypomnijmy, że latem 2018 r. pracownia architektoniczna PROjARCH przygotowała sześć wariantów koncepcji ulicy. Przebudowa Zwycięstwa miała się rozpocząć w 2022 r. Tamte propozycje zostały jednak zarzucone.
W tym roku ma zostać przygotowana dokumentacja projektowa, a maszyny budowlane mają się pojawić na Zwycięstwa za rok.
4. Chorzowska również czeka
To kolejny przykład ulicy, która od lat cierpliwie czeka na zmianę. I tu znowu mały powrót do przeszłości – remont torowiska zapowiadany był już 8 lat temu, a kompleksowa modernizacja była jednym z elementów kampanii wyborczej Mariusza Śpiewoka. Ostatecznie, ze względu na problemy z infrastrukturą podziemną w ramach działań doraźnych na ulicy położona została tymczasowa nawierzchnia. W tym roku mają się rozpocząć prace budowlane.
Pod koniec roku Miasto ogłosiło przetarg na wykonawstwo tego zadania, a 21 stycznia nastąpi otwarcie ofert. Po rozstrzygnięciu przetargu w 2026 roku i wyborze wykonawcy ruszy zasadnicza budowa, która potrwa 26 miesięcy. Jak zapowiadają urzędnicy, ulica zyska nową konstrukcję jezdni i całkowicie wymienioną nawierzchnię, a wzdłuż jej niemal trzykilometrowego odcinka powstanie wydzielona droga rowerowa. Uzupełnią ją ciągi pieszo-rowerowe, zaprojektowane tak, by piesi i rowerzyści mogli poruszać się wygodnie i bezpiecznie.
Równolegle przebudowana zostanie infrastruktura techniczna – zarówno podziemna, jak i naziemna. Inwestycja obejmuje m.in. nową kanalizację deszczową, oświetlenie uliczne oraz elementy organizacji ruchu, które uporządkują przestrzeń i poprawią czytelność ulicy. Przewidziano również nowe zatoki postojowe, umożliwiające krótkie zatrzymanie się bez zakłócania płynności ruchu.
5. Szpital, inwestycja nie-miejska
Na liście subiektywnie wybranych najważniejszych miejskich inwestycji, którymi będziemy żyć w 2026 roku, nie mogło zabraknąć szpitala. Jak już wcześniej wspominaliśmy, choć jego budowa jest obecnie najistotniejszym z zadań miasta, w praktyce powierzona jest instytucji zewnętrznej, czyli Śląskiemu Uniwersytetowi Medycznemu. Mamy początek roku, z wielką nadzieją czekamy na informacje w sprawie przyznania ministerialnych środków na realizację tego zadania. Plany są ambitne, jednak nie są znane konkretne terminy rozpoczęcia prac.
Post Scriptum
Przypomnieliśmy najważniejsze, naszym zdaniem, inwestycje, które będą realizowane w przyszłym roku. Na liście zadań miasta jest ich oczywiście znacznie więcej – między innymi zakończy się budowa żłobka na Zbożowej, zrealizowana ma zostać przestrzeń rekreacyjna w sąsiedztwie Mariny Gliwice, ma się rozpocząć rewitalizacja stawu Szuwarek, budowa obwodnicy Ostropy, jest wiele inwestycji w infrastrukturę oświatową. Wysoki poziom inwestycji miejskich ma dla Gliwic dużo większe znaczenie, o którym nie zawsze się pamięta. To przede wszystkim sygnał finansowej wydolności miasta – zdolności do udźwignięcia wkładu własnego, utrzymania bezpiecznych wskaźników zadłużenia i rozłożenia kosztów w czasie, co przekłada się na wiarygodność wobec banków, instytucji państwowych i partnerów zewnętrznych. Wysokie nakłady inwestycyjne zwiększają też szanse na pozyskiwanie środków zewnętrznych, bo miasto, które regularnie realizuje duże projekty, łatwiej udowadnia, że potrafi je przygotować i rozliczyć. Istotny jest również efekt gospodarczy – inwestycje oznaczają pieniądz krążący lokalnie, zlecenia dla firm, biur projektowych i podwykonawców, co stabilizuje rynek pracy nawet w okresach spowolnienia. Wreszcie, rekordowy poziom inwestycji daje miastu czas i przestrzeń decyzyjną: pozwala nie tylko reagować na awarie, ale planować, przesuwać akcenty i unikać kosztownych kryzysów w przyszłości.
To wszystko nie gwarantuje jeszcze jakości życia, ale bez wątpienia tworzy warunki, bez których trudno o niej mówić.
Adriana Urgacz-Kuźniak


Komentarze (0) Skomentuj