Ćwierć wieku codziennej troski o najbardziej potrzebujących – ludzi, którzy znaleźli się u kresu życia. W czwartek, 16 października, w Centrum Edukacyjno-Kongresowym Politechniki Śląskiej odbyła się uroczysta gala z okazji 25-lecia działalności Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Gliwicach. W wydarzeniu wzięli udział pracownicy, wolontariusze, darczyńcy oraz przyjaciele placówki, a także przedstawiciele władz miasta i regionu, w tym prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.

25 lat służby człowiekowi

Gliwickie Hospicjum od 1999 roku towarzyszy pacjentom w najtrudniejszym momencie życia, oferując opiekę medyczną, psychologiczną, duchową i społeczną – nie tylko chorym, ale również ich rodzinom. To właśnie w tych relacjach, codziennej trosce i cichym geście pomocy zawiera się sens jego istnienia.

– Z ogromną wdzięcznością i dumą przyjmuję jubileusz 25-lecia Hospicjum Miłosierdzia Bożego. Udało nam się stworzyć miejsce, gdzie człowiek jest naprawdę na pierwszym miejscu – mówi Małgorzata Szymczyk, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych „Hospicjum” w Gliwicach. – Trafiają do nas osoby, które mają za sobą trudną drogę diagnostyki i leczenia. W większości przypadków dalsza terapia nie jest już możliwa, dlatego potrzebne jest miejsce, w którym pacjent i jego rodzina zostaną otoczeni opieką – medyczną, psychologiczną, socjalną i duchową. Właśnie tym zajmujemy się od 25 lat.

Prezes podkreśliła, że funkcjonowanie hospicjum nie byłoby możliwe bez zaangażowania zespołu i wolontariuszy. – To ludzie o ogromnych sercach – lekarze, pielęgniarki, psychologowie, rehabilitanci, opiekunowie medyczni, pracownicy niemedyczni i wolontariusze. Jestem im głęboko wdzięczna za ich codzienny wysiłek i empatię. Dziękuję również wszystkim darczyńcom – to dzięki nim możemy świadczyć opiekę na najwyższym poziomie.

Wdzięczność miasta

Podczas uroczystości prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka przypomniała, że Hospicjum od 25 lat pozostaje miejscem, gdzie dobro i empatia mają realny wymiar. – To ćwierć wieku wyciągania pomocnej dłoni i udzielania realnego wsparcia, a przede wszystkim niezwykle świadomego bycia z drugim człowiekiem do samego końca oraz wspierania rodzin w traumatycznych chwilach po stracie najbliższych. Trudno wyrazić słowami naszą wdzięczność. Bo jak podziękować za empatię i szacunek dla drugiego człowieka? Za podanie ręki, poprawienie poduszki, obecność w milczeniu? Za otarcie łez i podanie leku, gdy boli? – mówiła podczas uroczystej Gali.

Miasto od lat wspiera działalność placówki. Łączna kwota przekazanej pomocy finansowej przekroczyła 4 mln zł. Środki te umożliwiły m.in. rozpoczęcie wieloetapowej rozbudowy siedziby przy ul. Daszyńskiego 29. W nowym skrzydle hospicjum znajdą się komfortowe sale dla pacjentów, pracownie rehabilitacyjne i poradnia medycyny paliatywnej. W ostatnich latach dzięki miejskim dotacjom udało się przeprowadzić remont dachu oraz zabezpieczyć budynek przed zalaniami. W planach jest również termomodernizacja obiektu i wymiana stolarki okiennej.

Anioły z Daszyńskiego

Obecnie gliwickie hospicjum stacjonarne opiekuje się 25 pacjentami, a kolejnymi 160 osobami zajmuje się zespół domowej opieki paliatywnej. Ponad 100 chorych korzysta z poradni medycyny paliatywnej. Zespół tworzy 68 pracowników i około 40 wolontariuszy, którzy nie tylko pomagają w codziennych czynnościach, ale też po prostu są – z rozmową, uśmiechem i obecnością.

Przez 25 lat działalności z pomocy placówki skorzystały tysiące osób z Gliwic i regionu. Wielu z nich, a także ich bliskich, nazywa pracowników hospicjum „aniołami”, podkreślając, że to dzięki ich obecności ostatnie dni życia bliskich stały się spokojniejsze i pełne godności.

Dziękujemy!

Gala jubileuszowa była nie tylko okazją do wspomnień, ale przede wszystkim do podziękowań – dla zespołu, wolontariuszy, darczyńców i mieszkańców Gliwic, którzy od lat wspierają hospicjum. To dzięki corocznym kwestom, 1,5% podatku oraz prywatnym darowiznom placówka może nieprzerwanie nieść pomoc.

– Życzmy sobie, by codzienny trud nie pozbawił nas wrażliwości, siły i pokory, a także – zupełnie przyziemnie – by udało się zakończyć rozbudowę naszego hospicjum. Wszystko po to, by nasi pacjenci mogli korzystać z jak najlepszych warunków – podsumowała Małgorzata Szymczyk.

Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Gliwicach od 25 lat pozostaje jednym z tych miejsc, które przypominają, że godność, empatia i obecność drugiego człowieka mają największe znaczenie – szczególnie wtedy, gdy czas staje się najcenniejszy.

aku

fot. Iwona Troll

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj