W piątkowym spotkaniu 22. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Piast Gliwice zremisował na własnym stadionie z Stalą Mielec 2:2. Goście prowadzili już 2:0, ale niebiesko-czerwoni zdołali zdobyć dwa gole. Okazji na kolejne mieli co najmniej kilka.
Spotkanie poprzedziła minuta ciszy, którą uczczono pamięć byłego prezesa Piasta Andrzeja Potockiego i byłego kierownika ds. bezpieczeństwa gliwickiego klubu Jerzego Kmiecia. Gliwiczanie ze względu na kontuzje i kartki w meczu ze Stalą zagrali nieco inną jedenastką niż w ostatnim spotkaniu z GKS Katowice. Zabrakło Patryka Dziczka (kartki), Tomasa Huka (przeziębienie), a spotkanie na ławce rezerwowych zaczął Grzegorz Tomasiewicz. W ich miejsce wskoczyli Tihomir Kostadinov, Akim Zedadka i Miłosz Szczepański.
Piast od początku miał zdecydowaną przewagę, ale nie potrafił udokumentować jej trafieniem. Okazje mieli Jorge Felix, Maciej Rosołek, Miłosz Szczepański i Michał Chrapek. Tymczasem pierwsi gola zdobyli goście. W 36. min Krystian Getinger wykorzystał ogromne zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym, oddając precyzyjne uderzenie z kilkunastu metrów.
Piast od sześciu kolejek pozostaje niepokonanym zespołem w PKO BP Ekstraklasie. Ostatni raz niebiesko-czerwoni przegrali w listopadzie 2024 r.
Po przerwie przyjezdni zadali drugi cios. Igor Drapiński sfaulował w polu karnym Roberta Dadoka i sędzia Piotr Rzucidło po obejrzeniu sytuacji na monitorze VAR - wskazał na „wapno”. Jedenastkę w 53. min mocnym uderzeniem w środek bramki wykorzystał Piotr Wlazło. Dwubramkowe prowadzenie gości podziałało na podopiecznych Aleksandara Vukovicia niczym płachta na byka. W 59. min Piast zdobył bramkę kontaktową. Felix przejął źle wybitą futbolówkę, wbiegł z nią w pole karne i uderzeniem z ostrego kąta zaskoczył golkipera Stali. W 71. minucie po koronkowej akcji, Akim Zedadka kapitalnie zagrał z prawej strony, piłka trafiła do Chrapka, który precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania. Zaraz potem Szczepański uderzył z dystansu, piłka odbiła się od górnej części poprzeczki i wyszła na aut. Potem Eric Jirka wyszedł sam na sam, ale bardzo dobrze zachował się bramkarz Stali, który skrócił kąt i obronił strzał Słowaka. Już w doliczonym czasie gry Wlazło zobaczył czerwoną kartkę za drugą żółtą, lecz było za późno, by przechylić szalę na swoją korzyść. Z tego remisu mimo wszystko bardziej zadowoleni byli mielczanie, bo mogli przegrać mecz różnicą nawet kilku bramek, a wywieźli z Gliwic 1 punkt. Piast dominował w posiadaniu piłki, mając 60 proc. czasu gry. Oddał 17 strzałów, z czego dziesięć było celnych. Stal miała 40 proc. posiadania piłki, oddając pięć strzałów, z czego tylko trzy były celne.
W sobotę gliwiczanie zagrają ligowy mecz wyjazdowy z Zagłębiem Lubin. Wcześniej powalczą o półfinał Pucharu Polski. Ich ćwierćfinałowym przeciwnikiem będzie Pogoń. Mecz w Szczecinie rozpocznie się w środę, 26 lutego o 18.00. Transmitować go będzie TVP.
Piast: František Plach – Akim Zedadka, Jakub Czerwiński, Miguel Muñoz, Igor Drapiński – Szczepański (83’ Grzegorz Tomasiewicz), Michał Chrapek, Tihomir Kostadinov, Jorge Félix, Erik Jirka – Maciej Rosołek (83’ Piasecki).


Komentarze (0) Skomentuj