W swoim pierwszym meczu sezonu 2025/26 Piast Gliwi­ce pechowo przegrał przy Okrzei z Górnikiem Zabrze 0:1.

Przed tym spotkaniem derbo­wym sporo było niewiadomych odnoszących się głównie do Piasta. Zastanawiano się na kogo postawi Max Mölder, nowy szkoleniowiec niebiesko-czerwonych. Ten nie zaskoczył jednak. W wyjściowej jedenastce znalazło się aż ośmiu zawodników, którzy grali w po­przednim sezonie.

Szwed po przejęciu Piasta czę­sto powtarzał, że jednym z priory­tetów w grze jego zespołu będzie chęć dominacji nad przeciwni­kiem i to się w pierwszej fazie me­czu z Górnikiem udało. Gliwicza­nie częściej byli w posiadaniu piłki, starając się jej nie tracić, wymie­niali też sporo podań. Efekt bram­kowy mógł być już w drugiej minucie. Z boku boiska piłkę wywalczył Jorge Felix, zagrał do niepilnowanego Ger­mana Borkowskiego, ale ten posłał ją nad poprzeczkę. Potem Grzegorz Tomasiewicz próbował uderzać, lecz został zablokowany. W 13. minucie przymierzył Eric Jirka, jednak nie trafił w bramkę. Górnik odpowie­dział w 22. minucie celnym strzałem z ostrego kąta Teodorisa Tsirigotisa, z którym poradził sobie František Plach. Okazało się, że był to jedyny celne uderzenie do przerwy. W grze Piasta mógł podobać się spokój, kon­sekwencja i fakt, że nie dopuszczał przyjezdnych do sytuacji bramko­wych. Choć przeważali gospodarze premierowa połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Zabrzanie wyciągnęli wnio­ski z pierwszej części spotkania. Po zmianie stron gra nie tylko się wyrównała, ale też Górnik zaczął stwarzać sobie okazje. Wprowa­dzony na boisko Roberto Massimo główkował nad poprzeczką, a Paweł Olkowski zatrudnił Placha mocnym strzałem z narożnika pola karne­go. Nasz golkiper złapał też piłkę po uderzeniu Patrika Hellebranda. W 73. minucie kibice Piasta fetowali gola, gdy trafił Barkowskij. Jednak sędzia uciszył trybuny, dopatrując się wcześniejszego zagrania ręką przez Michała Chrapka. W 84. minucie w dość niespodziewanych i pechowych okolicznościach padła bramka dla Górnika. Po krótko ro­zegranym rzucie rożnym Erik Janża dostał zwrotne podanie od Youn­g-jun Goha i wstrzelił piłkę w pole karne. Plach popełnił koszmarny błąd, przepuścił futbolówkę mię­dzy rękami i nogami i ta wpadła do siatki. Goście nie oddali już prowa­dzenia i wygrali 1:0.

Piast: František Plach – Grze­gorz Tomasiewicz (78’ Jakub Lewicki), Jakub Czerwiński, Igor Drapiński, Emmanuel Twumasi – Erik Jirka (88’ Szczepan Mu­cha), Patryk Dziczek, Quentin Boisgard, Jorge Félix – German Barkowskij, Michał Chrapek (86’ Leandro Sanca).

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj