W sobotę w jeziorze Dzierżno Duże i połączonym z nim Kanale Gliwickim znaleziono śnięte ryby. Do czwartku wyłowiono prawie 10 ton. Tylko w czwartek do południa - około 820 kilogramów. Państwowa Straż Rybacka i pracownicy Wód Polskich monitorują sytuację oraz usuwają skutki zdarzenia. W Internecie pojawiają się głosy o sformowaniu społecznej straży, która będzie sprawdzać, czy nie doszło do nielegalnych zrzutów.
– Od soboty prowadzimy badania środowiska. Te badania wskazują na to, że w tym miejscu występują wysokie wartości „złotej algi” – mówił tymczasem Wojewoda Śląski, Marek Wójcik podczas briefingu prasowego. Analizy Centralnego Laboratorium Badawczego GIOŚ wykazały obecność 100 mln komórek „złotej algi” w litrze wody w zbiorniku Dzierżno Duże.
Oprócz monitoringu i zarządzania kryzysowego, zespół służb wypracowuje narzędzia dla naprawy ekosystemu. W poniedziałkowy wieczór służby zakończyły montaż zapory biostabilizującej, składającej się z worków ze słomą jęczmienną, która absorbuje algi aby zapobiec ich rozprzestrzenianiu się. W środę wojewoda udał się nad Kanał Gliwicki, gdzie zapoznał się z aktualną sytuacją związaną ze zjawiskiem śnięcia ryb na jeziorze Dzierżno Duże. Podczas jego wizyty omówiono dotychczasowe działania w sprawie.
– Choć śnięte ryby w dalszym ciągu występują w jeziorze, sytuacja uległa poprawie - na sekcji IV Kanału Gliwickiego nie zaobserwowano obecnie tego zjawiska. Sytuacja jest stale monitorowana, próbki wody są regularnie pobierane z różnych punktów i poddawane szczegółowej analizie - zapewnia Wojewoda Śląski.
Według zarządzenia Wojewody Śląskiego do dnia 19 sierpnia 2024 r. obowiązuje zakaz korzystania z wód zbiornika Dzierżno Duże oraz sekcji IV Kanału Gliwickiego (od śluzy Dzierżno do śluzy Rudziniec). Zakaz obejmuje w szczególności spożywanie wody, wchodzenie do wody, kąpiele, połów i spożywanie ryb, pojenie zwierząt gospodarskich i domowych, używanie wody do celów gospodarczych, w tym podlewanie, a także uprawianie sportów wodnych i turystyki. Już w weekend zamontowano tablice informujące o występowaniu złotych alg. Zakaz nie dotyczy prac budowlanych.
– Cała aglomeracja województwa śląskiego zaopatrywana jest w wodę bezpieczną. Mieszkańcy mogą czuć się pewnie, ujęcia są głębinowe, dobrej jakości - uspokaja Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, Grzegorz Hudzik.
Służby przez cały czas pozostają w gotowości i monitorują sytuację.
Julia Rybak


Komentarze (0) Skomentuj