Trybuny stadionu miejskiego zapełniły się młodymi kibicami, zaś na murawę wybiegli mali sportowcy. Było gwarnie, wesoło i fair play.
7 czerwca na stadionie przy Okrzei odbył się kolejny i ostatni już wielki finał Akademii Młodego Kibica, w którym udział wzięli uczniowie gliwickich szkół podstawowych. Chłopcy rozgrywali mecze, a dziewczynki, z pomponami w rękach i w takt muzyki, rywalizowały w popisach tanecznych jako cheerleaderki. Kibicowali im koledzy i koleżanki na trybunach.
W imprezie, organizowanej w Gliwicach już od kilku lat, chodziło o jedno: edukację. Cel to nauczenie dzieci zasad fair play podczas rozgrywek sportowych, dobrego kibicowania, odpowiedniego zachowania na stadionie, podstaw prawa. Młodzi uczą się na przykład, czego nie wolno im wnosić na obiekt sportowy i jak kupić bilet na mecz.
W wielkim skrócie: chodzi o to, by najmłodsi, w przyszłości, byli prawdziwymi kibicami, a nie "kibolami".
Imprezę wymyśliła gliwicka policja. Co roku przygotowywały ją dwie funkcjonariuszki wydziału prewencji komendy miejskiej - Katarzyna Wosik oraz Aneta Sokalla, obie w stopniu aspiranta sztabowego. Policjantki najpierw organizowały eliminacje w poszczególnych podstawówkach, potem finał na stadionie.
Niestety w tym roku Akademię Młodego Kibica przeprowadzono po raz ostatni. Policjantki Wosik i Sokalla mają już nowe pomysły na prace z młodymi ludźmi.
W tegorocznej akademii wzięło udział 19 szkół. W turnieju piłkarskim grało 18 drużyn. W piłce nożnej najlepsi okazali się chłopcy z SP 5. Najlepszą zaś grupą cheerleaderek były, w ocenie jury, dziewczynki z SP 20.
Współorganizatorzy imprezy to samorząd Gliwic (sponsorował nagrody) oraz klub GKS Piast Gliwice (udostępnił murawę).
Szkoda tylko, że ze strony klubu sportowego nie pojawiła się pomoc "osobowa". Dzieci byłyby zachwycone, gdyby spotkał się z nimi jakiś piłkarz gliwickiej drużyny...


Komentarze (0) Skomentuj