Wybitny uczony, od ponad półwiecza związany z gliwickim Centrum Onkologii, odebrał najwyższe polskie odznaczenie państwowe z rąk prezydenta RP Andrzeja Dudy.
Wręczono je 3 maja w pałacu prezydenckim w Warszawie, a profesora uhonorowano za znamienite zasługi w rozwoju polskiej medycyny i osiągnięcia naukowo - badawcze.
Zapytany, co jest najważniejsze w pracy naukowca, odpowiada, że pierwsza zasada to konsekwentne gromadzenie wiedzy.
- Trzeba najpierw poznać dotychczasowe dokonania, aby zagłębić się w świat jeszcze niepoznany. Badacz musi mieć przygotowany umysł na odkrycia, bo szansa na nie może pojawić się w nieoczekiwanym miejscu i czasie. Dlatego tylko umysł czujny może tę szansę zauważyć. Następnym nakazem jest wytrwałość i cierpliwość w gromadzeniu faktów, ich obiektywna ocena i dociekanie, jakim prawom podlegają. Nienasycona ciekawość badawcza jest siłą napędową oraz bodźcem dla myśli. Podobny bodziec stanowi dyskusja i wymiana myśli z ludźmi pracującymi w innych obszarach nauki. Nie można pomijać w badaniach znaczenia intuicji i wyobraźni. Uczony musi być skromny, unikać postawy „wiem już wszystko”, bo człowiek i otaczający go świat są obiektami niezwykle złożonymi, pełnymi niewyjaśnionych tajemnic. Nadęcie i pycha to główne grzechy człowieka, uczonego mogą one skierować na ścieżki pustego wyścigu po złudne wartości tego świata – sławę i pieniądze, a stąd już bliska droga do utraty rzetelności w poszukiwaniu prawdy – co jest głównym celem badacza. Żarliwość i pasja badawcza są ważnym elementem dekalogu. Swoją wiedzą i swymi odkryciami naukowiec powinien dzielić się z innymi uczonymi, a także w sposób zrozumiały przekazywać wiedzę społeczeństwu. Naukowiec nie może brać udziału w badaniach, których wyniki będą zagrażać człowiekowi, naruszać jego godność lub godzić w naturalny ład w przyrodzie, niosąc zniszczenie i śmierć. Od człowieka nauki wymaga się przestrzegania wszelkich zasad i wartości etycznych obowiązujących w danym kręgu kulturowym - tłumaczy profesor.


Komentarze (0) Skomentuj