Muzeum w Gliwicach zakupiło w ostatnim czasie obraz niemieckiej malarki Grete Waldau, który prezentowany jest pod roboczym tytułem „Wnętrze odlewni żelaza”.
To hasło pierwszego Biennale organizowanego przez miasto między 27 czerwca do 6 lipca. Jak twierdzą organizatorzy, prestiżowa formuła, znana z miast takich jak Wenecja, São Paulo, Berlin czy Tokio, po raz pierwszy na stałe zagości w przestrzeni Gliwic, ukazując piękno architektury, bogactwo historii i nowoczesne oblicze miasta.
20 czerwca zapraszamy do Gliwic na niezapomnianą Noc Świętojańską – pełną dźwięków ognia i sztuki w najlepszym wydaniu. Przed nami m.in. spektakl Teatru Ulicznego Scena Kalejdoskop i koncert Kapeli ze Wsi Warszawa. A to nie wszystko! Sprawdźcie szczegóły i świętujmy razem najkrótszą noc w roku. Wstęp wolny.
Aż 469 wydarzeń w 50 obiektach na terenie 32 śląskich miast czekać będzie na uczestników tegorocznej, 16. edycji Industriady – corocznego święta Szlaku Zabytków Techniki i największego festiwalu dziedzictwa przemysłowego w naszej części Europy. Już 7 czerwca w Gliwicach swoje podwoje otworzą Oddział Odlewnictwa Artystycznego gliwickiego Muzeum, Radiostacja oraz Marina.
Podczas najnowszych zajęć skierowanych do dzieci i ich rodziców/opiekunów, „Muzealne poranki 2 + 1 (rodzic, dziecko i zabytek)”, wyjdziemy poza ramy tradycyjnego doświadczania Muzeum. W jaki sposób? Pomogą nam w tym wybrane zabytki ze zbiorów Muzeum w Gliwicach oraz muzealni czarodzieje opowieści, którzy w fascynujący sposób przybliżą ich historię… nie tylko słowem. Będziemy odkrywać, oglądać, dotykać, a to wszystko… w przestrzeni muzealnej ekspozycji. Cykl spotkań rozpoczął się 1 czerwca, a podczas pierwszego spotkania odkrywano świat ludowych zabawek.
Wystawa „Święci codzienni” poświęcona jest kolekcji obrazów o tematyce religijnej, malowanych na szkle, które stanowią reprezentację popularnego w XIX wieku zjawiska artystyczno-religijnego. W miejscowościach bogatych w opał i piasek szklarski, gdzie działały huty szkła (na terenie dzisiejszych Niemiec, Austrii, Czech i Słowacji, a w dzisiejszej Polsce – na Dolnym Śląsku), powstawały masowo warsztaty i manufaktury rodzinne, zajmujące się twórczością dewocyjną.