Data dodania:
2016-11-15
- Historia rozpoznawalnej melodii, która z założenia ma promować nasze miasto, liczy kilkanaście lat – mówi Kazimierz Szymański, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Gliwickiej. - Była propozycja hejnału, a nawet kurantów. Nie wypaliło. Mam nadzieję, że w końcu ta sprawa znajdzie szczęśliwy finał.

