Mieszkańcy Brzezinki oczekują obiecanego przez władze nowego przedszkola. Niestety, inwestycja nie może ruszyć z miejsca. Najnowszą z przeszkód jest niepewny wynik przetargu na budowę, już drugiego z rzędu. Oferty są droższe od oczekiwanych. To, czy rozpoczęcie prac znów się opóźni, zależy od prezydenta.
Budynkowi przy ul. Sopockiej, który służy obecnie dzieciom, daleko do miana przedszkola z prawdziwego zdarzenia. Nieruchomość jest stara i w nie najlepszym stanie, a przede wszystkim – ciasna. Przedszkolaki muszą zadowolić się tylko częścią sporego budynku. W tym metrażu placówka jest w stanie przyjąć 70 dzieci, a żeby zapewnić potrzeby, przydałoby się około połowy miejsc więcej.
Dotychczasowa lokalizacja nie pozwala jednak na rozbudowę – przedszkole dzieli budynek z przychodnią zdrowia, brakuje wolnego terenu na poszerzenie powierzchni.
- W dodatku ewentualne przeróbki wymagałyby zgody konserwatora zabytków, bo nieruchomość jest obiektem chronionym. Dlatego zdecydowano się na budowę zupełnie nowego przedszkola, w innym miejscu – informuje Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic.
Nowa siedziba powstanie na terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 12 przy ul. Płockiej 16. Dostęp zapewni nowy wjazd z ulicy Kaliskiej. Obie części kompleksu połączy przeszklony łącznik, ułatwiający komunikację między budynkami szkoły i przedszkola.
W nowym miejscu dzieci dostaną wszystko, czego brakuje w aktualnym. Przede wszystkim przestronne pomieszczenia. Nowoczesny dwukondygnacyjny segment z poddaszem będzie mieć 1,75 tys. m kw. pow. Nie mogło też zabraknąć placu zabaw z prawdziwego zdarzenia. Powstaną tereny zielone, parkingi, chodniki i drogi wewnętrzne. W ramach zadania przewiduje się również remont i przebudowę istniejącego ogrodzenia (wraz z likwidacją furt wejściowych z działek sąsiednich).
Na podkreślenie zasługuje udogodnienia dla osób niepełnosprawnych.
- Pojawią się przeznaczone dla nich miejsca postojowe, pochylnia dla osób z ograniczeniami ruchowymi, a w środku szereg rozwiązań ułatwiających poruszanie się po obiekcie – mówi Jarzębowski.
Plany budowy przedszkola żyją już od dłuższego czasu. Pierwotnie zakładano, że dzieci cieszyć się będą nową placówką od września br. Ze względu na ślimaczące się tempo postępowania, którego tok przerywano z uwagi na zmiany w warunkach zamówienia, termin przesunięto na koniec ubiegłego roku. Aktualnie mówi się o drugiej połowie 2018. Ale i ten stoi pod znakiem zapytania.
Zwłokę spowodowały problemy z wyłonieniem wykonawcy. Pierwszy przetarg, rozpisany na grudzień ubiegłego roku, unieważniono ze względu na wygórowane oczekiwania finansowe firm budowlanych. Najtańsza z ofert, w kwocie blisko 7,8 mln zł, przekroczyła budżet o około 1,3 mln. W nowym postępowaniu doszło do powtórzenia sytuacji. Po otwarciu ofert okazało się, że najniższej z cen, którą zaproponowało konsorcjum firm Alfa z Gliwic oraz INKO z Rybnika, również daleko do zakładanej przez miasto sumy 6,5 mln.
Urzędnicy mają nad czym myśleć – albo miasto otworzy szerzej kieszeń, albo zawróci sprawę do punktu wyjścia, co oznacza, że dzieci z Brzezinki poczekają na nowe przedszkole jeszcze dłużej. Ostatnie słowo należy do prezydenta.
Na nowy obiekt oświatowy miasto przeznaczyło 6,5 mln zł. Część z tych pieniędzy (kwota 3,6 mln) pochodzi spoza budżetu Gliwic. Inwestycja otrzymała dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Śląska.
(pik)


Komentarze (0) Skomentuj