Marek Bonczar od lat pracuje z pacjentami wymagającymi pilnej diagnostyki, szybkiej oceny stanu zdrowia i podjęcia decyzji o dalszym leczeniu. Te doświadczenia postanowił przełożyć na formę symulatora, w którym użytkownik przechodzi przez ścieżkę pacjenta: od wywiadu, przez wybór badań, po rozpoznanie i wdrożenie leczenia.
W grze trzeba podejmować decyzje podobne do tych, z którymi mierzy się lekarz podczas dyżuru. Użytkownik wybiera badania, analizuje objawy, stawia diagnozę i decyduje o dalszym postępowaniu. Symulator pokazuje też koszty poszczególnych badań, dlatego zlecenie pełnego pakietu diagnostyki może szybko odbić się na budżecie. To ważny element projektu, bo w realnej pracy medycznej liczy się zarówno bezpieczeństwo pacjenta, jak i rozsądne korzystanie z dostępnych zasobów.

– Chcieliśmy pokazać realia tej pracy bez cenzury i upiększeń. W grze, tak jak na prawdziwym SOR-ze czy Izbie Przyjęć, liczy się presja czasu, pełna ścieżka pacjenta od wywiadu po leczenie i gigantyczna odpowiedzialność za ludzkie życie – mówi Marek Bonczar.
„SOR Symulator” powstał dzięki współpracy zespołu szpitala. W projekt zaangażowali się lek. Jacek Natkaniec, dr n. med. Adam Golda, lek. Emilia Mandalka oraz Paweł Gocek i Maciej Krzynówek, którzy wsparli go wiedzą medyczną i techniczną.
Gra jest adresowana przede wszystkim do młodych lekarzy i rezydentów. Może być dla nich praktycznym uzupełnieniem edukacji, ponieważ pozwala przećwiczyć myślenie diagnostyczne i decyzje podejmowane pod presją czasu. Jednocześnie symulator jest dostępny również dla osób spoza środowiska medycznego. Dzięki temu każdy może zobaczyć, jak wiele czynników trzeba brać pod uwagę podczas pracy na pierwszej linii kontaktu z pacjentem.
aku


Komentarze (0) Skomentuj