Chodzi o obszar dawnego Browaru Hugona Scobla, gdzie firma Trust Investment prowadzi inwestycję mieszkaniowo-usługową. Pierwszy etap przedsięwzięcia, Dom pod Lwem, jest już realizowany przy ul. Piwnej. Największe emocje budzi jednak dalsza część koncepcji, czyli możliwość budowy dwóch wieżowców o wysokości około 100 metrów. Taka zabudowa wymaga odpowiednich zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
W odpowiedzi z 11 maja Urząd Miejski poinformował, że petycja z 11 lutego, dotycząca przedstawienia Radzie Miasta projektu uchwały druk nr 137/2024 w sprawie planu dla obszaru położonego w rejonie ulic Piwnej i Okopowej, została uwzględniona. W piśmie wskazano, że projekt planu zostanie przedstawiony Radzie Miasta Gliwice. To formalnie otwiera drogę do ponownego zajęcia się sprawą przez radnych, choć nie przesądza jeszcze wyniku głosowania.
Temat ma znaczenie nie tylko dla inwestora i najbliższych sąsiadów planowanej zabudowy. Dotyczy jednego z bardziej widocznych fragmentów centrum miasta, położonego w sąsiedztwie dworca kolejowego, przy terenach poprzemysłowych, które od lat czekały na nowe wykorzystanie. Zwolennicy inwestycji podkreślają, że projekt może uporządkować zdegradowany obszar i wprowadzić tam funkcje mieszkaniowe, usługowe, gastronomiczne oraz ogólnodostępne przestrzenie. Przeciwnicy i osoby sceptyczne pytają natomiast o skalę zabudowy, wpływ wysokościowców na panoramę miasta, komunikację, sąsiedztwo istniejących budynków i charakter tej części Gliwic.
Inwestor przekonuje, że projekt Browaru Hugona Scobla ma być próbą stworzenia nowego, wielofunkcyjnego kwartału miejskiego. W przygotowanych materiałach podkreśla, że dziś jest to teren w dużej mierze niedostępny dla mieszkańców, a planowana zabudowa miałaby przywrócić go miastu. .
– Wokół tego projektu pojawiło się wiele mitów i nieścisłości, dlatego zdecydowaliśmy się jasno przedstawić fakty. Od samego początku stawiamy na transparentność tego projektu. Chcemy, aby dyskusja o tej inwestycji opierała się na rzetelnych, sprawdzonych informacjach – mówi Mateusz Blachnik, Senior Project Manager w Trust Investment.
Według informacji przekazywanych przez inwestora prowadzone były także rozmowy z właścicielami nieruchomości sąsiadujących z planowaną inwestycją.
– Prowadzimy otwarte rozmowy z mieszkańcami, a ich efektem są konkretne porozumienia. Zostały one podpisane z właścicielami sąsiednich nieruchomości – dodaje Mateusz Blachnik.
W materiałach inwestora wskazano również, że jeszcze w styczniu do Urzędu Miejskiego w Gliwicach trafiła petycja dotycząca działań zmierzających do przedłożenia Radzie Miasta projektu uchwały w sprawie zmiany planu miejscowego dla rejonu Piwnej i Okopowej. Pod petycją mieli podpisać się mieszkańcy miasta, w szczególności osoby mieszkające lub posiadające nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji. Zmiana planu otworzyłaby drogę do realizacji dwóch wysokościowców.
Powrót sprawy na sesję Rady Miasta oznacza, że decyzja znów znajdzie się po stronie radnych. To oni będą musieli ocenić, czy proponowane zapisy planistyczne powinny zostać przyjęte. Głosowanie będzie więc jednym z kolejnych etapów sporu o to, jak w przyszłości ma wyglądać rejon dawnego browaru i czy w centrum Gliwic jest miejsce na tak wysoką zabudowę.
Niezależnie od stanowisk w tej sprawie jedno jest już pewne: temat wieżowców przy Piwnej nie znika z miejskiej debaty. Uwzględnienie petycji sprawia, że wraca na formalną ścieżkę, a najbliższa sesja może ponownie rozgrzać rozmowę o granicach rewitalizacji, skali nowych inwestycji i tym, jak Gliwice chcą kształtować swoje centrum w kolejnych latach.
aku


Komentarze (0) Skomentuj