Miniony weekend w gliwickiej arenie upłynął pod znakiem muzycznych emocji i wydarzeń na najwyższym poziomie. W ciągu dwóch dni obiekt odwiedziło blisko 25 tysięcy osób, które wzięły udział w czterech różnorodnych koncertach, tworząc wyjątkową atmosferę i potwierdzając, że Gliwice są jednym z ważniejszych punktów na mapie wydarzeń live w Polsce.

Program weekendu był zróżnicowany i skierowany do szerokiej publiczności. W sobotę publiczność mogła zobaczyć koncert Tame Impala oraz widowisko Dirty Dancing in Concert. Niedziela przyniosła kolejne dwa wydarzenia – ponowny występ Tame Impala na scenie głównej oraz koncert Valery Meladze na Małej Arenie. Każdy z koncertów przyciągnął licznie zgromadzoną publiczność.

Szczególnym wyzwaniem organizacyjnym była realizacja wydarzeń równoległych w Małej i Dużej Arenie. To przykład produkcji eventowej na najwyższym poziomie, gdzie każdy detal ma znaczenie.

Weekend w PreZero Arenie Gliwice to nie tylko liczby, ale przede wszystkim energia publiczności i wyjątkowa atmosfera, która towarzyszyła wszystkim wydarzeniom. Organizatorzy podkreślają, że sukces tego typu przedsięwzięć to efekt współpracy wielu zespołów oraz zaangażowania uczestników, którzy współtworzą klimat każdego koncertu.

Fot. Mosquidron

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj