Szary beton zniknął pod eksplozją barw i lokalnej tradycji. Na skraju gliwickiej Ostropy, bezpośrednio pod wiaduktem autostrady A4 przy ulicy Daszyńskiego 647, ukończono właśnie największy mural w mieście. Olbrzymia, licząca niemal 300 metrów kwadratowych ściana zyskała zupełnie nowe, monumentalne oblicze, stając się unikalną wizytówką dzielnicy.

Za realizacją tego ambitnego projektu stoi kolektyw Animacje na ścianie, który przekuł surową architekturę drogową w wielkoformatowe dzieło sztuki ulicznej.

Od oddolnego pomysłu do wielkiego finału

Historia tego przedsięwzięcia rozpoczęła się około roku temu. To wtedy, z inicjatywy Rady Dzielnicy Ostropa oraz Łukasza Wieczorka, narodził się odważny pomysł, aby zagospodarować ogromną, dotychczas pustą i ponurą przestrzeń pod autostradą. Od samego początku intencją twórców i pomysłodawców było mocne zakorzenienie projektu w lokalnej tożsamości.
Dla szukających motywu przewodniego, który najlepiej oddałby specyfikę i historię tej części Gliwic, wybór mógł być tylko jeden – Wielkanocna Procesja Konna. To niezwykłe, wielowiekowe widowisko, które co roku przyciąga do Ostropy tłumy, jest dumą mieszkańców i zostało oficjalnie wpisane na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Oprócz majestatycznych jeźdźców na koniach, na gigantycznym obrazie znalazły się malownicze, otaczające dzielnicę pola oraz charakterystyczne elementy lokalnej architektury. Całość tworzy spójną opowieść o tradycji płynnie współistniejącej z nowoczesną infrastrukturą.

Wspólny sukces całej społeczności

Ukończenie tak ogromnego dzieła wymagało nie tylko artystycznego kunsztu, ale przede wszystkim tytanicznej pracy i przełamania wielu barier formalnych. Artyści z grupy Animacje na ścianie podkreślają, że ten szczęśliwy finał to efekt imponującej, oddolnej współpracy.
„Nie obyło się bez masy pracy nie tylko naszej, ale i Łukasza Wieczorka oraz wielu innych zaangażowanych osób. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli oraz całej społeczności Dzielnicy Gliwice-Ostropa, która wspierała nas na różne sposoby. To naprawdę budujące widzieć takie zaangażowanie z waszej strony!” – relacjonują twórcy muralu.
Realizacja projektu na tak specyficznym obiekcie inżynieryjnym wymagała również zielonego światła od instytucji państwowych i samorządowych. Oficjalne podziękowania popłynęły w stronę Urzędu Miejskiego w Gliwicach za sprawne przeprowadzenie przez procedury formalne oraz do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która bezproblemowo udostępniła ścianę wiaduktu.

Nowy rozdział dla gliwickiego street artu?

Nowy mural na Ostropie to nie tylko estetyczny sukces jednej dzielnicy, ale potencjalnie kamień milowy dla całej gliwickiej sceny sztuki ulicznej. Twórcy nie kryją nadziei, że ta realizacja będzie chlubą miasta przez długie lata, a przetarty przez nich szlak otworzy drogę do kolejnych odważnych projektów w przestrzeni publicznej.
Potencjał gliwickich betonowych konstrukcji jest ogromny, a ekipa z Animacji na ścianie już teraz patrzy w przyszłość, pytając mieszkańców o kolejne wyzwania. Wśród potencjalnych pomysłów na kolejne wielkie malowanie wymienia się już drugą stronę wiaduktu na Ostropie czy wiadukt przy ulicy Piwnej. Jedno jest pewne – szary beton w Gliwicach zyskał właśnie bardzo poważnego przeciwnika.
aku

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj