Co po szkole?
Minęły pierwsze dni w szkole, tornistry znowu zrobiły się ciężkie, a domowy plan lekcji wypełnił się po brzegi. Jak poradzić sobie z natłokiem obowiązków, który spadł na Wasze dzieciaki? A przy okazji – jak bezboleśnie oderwać je od ekranów? Prawda jest taka, że nie ma lepszej formy regeneracji po dniu spędzonym w ławce niż aktywny wypoczynek. Tym bardziej że jedno z ciekawszych miejsc na sportowej mapie Gliwic przechodzi właśnie rewolucję. Mowa o Chwyciarni – ściance wspinaczkowej w kompleksie PreZero Areny Gliwice przy ulicy Akademickiej 50. To miejsce udowadnia, że jesienne popołudnia nie muszą oznaczać rutyny na kanapie, a we wspinanie z powodzeniem wkręci się cała rodzina.
Dla tych z Was, którzy jeszcze tam nie dotarli – krótkie nakreślenie sytuacji. Chwyciarnia to nie jest salka z kilkoma chwytami na ścianie. To olbrzymia przestrzeń – jedna z największych ścian w Polsce. Oferuje 19 metrów wysokości, 8 metrów przewieszenia oraz 1000 m² powierzchni wspinaczkowej. Ostatnio obiekt wyszedł daleko poza samo udostępnianie dróg. Z miejsca na szybki trening Chwyciarnia zmienia się w centrum społecznościowe. Niemal z każdym tygodniem proponuje nowe inicjatywy, pokazując, że znajdziecie tam zajęcia na udane popołudnie – bez względu na to, czy macie w domu wulkan energii w wieku przedszkolnym, czy nastolatka.
Ciekawą akcją jest świeży cykl „Las Dziouchas”. To wspinaczkowa propozycja dla dziewczyn, kobiet, a także uczennic, które wcześniej obawiały się pierwszego kroku w pionie. W każdy poniedziałek od godziny 18:00 aż do zamknięcia hali bilet wstępu dla całej żeńskiej reprezentacji jest tańszy o 50%. Zniżka to jednak tylko dodatek – najważniejsza jest wspierająca atmosfera i treningi dopasowane z myślą o kobiecej anatomii i psychice. Już pierwsza edycja pokazała, że to trafiony pomysł. Ramię w ramię wspinały się doświadczone zawodniczki, mamy szukające chwili oddechu i małe dziewczynki.
Jeśli szukacie sposobu na przeniesienie tej energii na poziom szkolny lub świętowanie ważnych okazji, Chwyciarnia ma gotowe pomysły. Popularnością cieszy się akcja „Wspinaczka z klasą” – propozycja dla nauczycieli i dyrektorów, którzy chcą zamienić klasyczny WF w dwugodzinną przygodę w pionie pod okiem wykwalifikowanej kadry. Z kolei gdy zbliżają się urodziny Waszej pociechy, warto postawić na przyjęcie na ściance. Dzieciaki bawią się na wysokości, skaczą, cieszą się, a rodzice mogą w tym czasie wypić kawę z widokiem na kolorową ścianę.
Dziewczyńskie poniedziałki czy imprezy dla dzieci to zaledwie początek. W kalendarzu pojawiają się tematyczne sesje treningowe. W planach są też wieczory filmowe z kinem górskim oraz joga dla wspinaczy. To propozycja dla młodzieży od 14. roku życia oraz dorosłych – regeneracyjny trening, który pomaga rozluźnić pospinane ciało, buduje mięśnie głębokie, poprawia elastyczność i uczy pracy z oddechem. Obiekt wprowadza również elementy wspinaczki terapeutycznej, wspierającej procesy rehabilitacji i motorykę u osób z różnymi potrzebami.
Dlaczego wspinanie to udany wybór na zajęcia pozalekcyjne? Ten sport buduje sprawność, poprawia koordynację oraz siłę. Młody człowiek, walcząc z grawitacją, wzmacnia gorset mięśniowy, co zapobiega wadom postawy i wspiera ich korekcję (np. przy skoliozie). Elastyczność ciała, zaburzona przez przesiadywanie w ławkach, wraca do normy. Z kolei rozproszone skupienie musi wejść na wyższe obroty, by zaplanować kolejny ruch – chwyt po chwycie.
Jako rodzice doskonale znacie ten mechanizm z codziennego życia: wspinanie to forma ruchu, do której dzieci lgną zupełnie naturalnie. Jeśli na spacerze pojawia się murek, krawężnik czy niskie drzewo – można mieć pewność, że spróbują się na nie wspiąć. Skoro pociechy i tak badają granice swoich możliwości przy każdej okazji, o ileż spokojniejsze będą nasze nerwy, gdy zaczną zdobywać wysokości w bezpiecznych, profesjonalnie kontrolowanych warunkach? Co niezwykle istotne z perspektywy domowego budżetu: aby zacząć tę przygodę, nie trzeba od razu inwestować w drogi sprzęt. Na start w zupełności wystarczą zwykłe ubrania sportowe i czyste obuwie na zmianę. Całe specjalistyczne wyposażenie – od dopasowanej uprzęży po buty wspinaczkowe – bez problemu wypożyczycie bezpośrednio na miejscu.
Dużym ułatwieniem jest też fakt, że aby spróbować swoich sił, nie musicie od razu przechodzić pełnego kursu asekuracji z partnerem. Na hali czekają automatyczne urządzenia asekuracyjne. Przy pierwszej wizycie instruktor krótko przeszkoli Was z ich obsługi, wskaże odpowiednie drogi dopasowane do Waszych możliwości i odpowie na pytania. Potem wystarczy już tylko wpiąć karabinek i spokojnie ruszać w górę.
Chwyciarnia mocno stawia na całe rodziny i wspólne spędzanie czasu. W momencie, gdy Wasz maluch trenuje pod okiem instruktora na sekcji (zajęcia ruszają tu dla dzieci już od 4. roku życia), Wy możecie zafundować sobie własny trening na obwodowni albo spróbować sił na automatach. Warto też pamiętać o dodatkowych benefitach – posiadacze Gliwickiej Karty Mieszkańca oraz Karty Dużej Rodziny zawsze skorzystają tu ze stałych zniżek na bilety.
Niezależnie od tego, czy na mieście złapie Was jesienny deszcz, czy po prostu szukacie wartościowej odskoczni i resetu po szkole – kierunek jest jeden. Spakujcie wygodny strój, wpadnijcie porozmawiać z kadrą, potrenować i przetestujcie to sami. Wasze nowe podwórko ma kilkanaście metrów wysokości i czeka tuż za rogiem!


Komentarze (0) Skomentuj