Ostatnia sesja Rady Miasta Gliwice przyniosła dwa różne rozstrzygnięcia dotyczące prezydent Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. Radni nie udzielili jej wotum zaufania za 2025 rok, ale jednocześnie nie przyjęli uchwały o nieudzieleniu absolutorium.

Sesja absolutoryjna odbyła się w czwartek, 18 czerwca. Radni debatowali nad Raportem o stanie miasta Gliwice oraz sprawozdaniem z wykonania budżetu za 2025 rok. To dwa główne dokumenty, na podstawie których rada ocenia działalność prezydenta miasta oraz sposób wykorzystywania miejskich finansów w poprzednim roku.

W głosowaniu nad wotum zaufania Katarzyna Kuczyńska-Budka nie uzyskała wymaganej większości. Za udzieleniem wotum głosowało 10 radnych, przeciw było 11, a 3 wstrzymało się od głosu. Do przyjęcia uchwały potrzebnych było 13 głosów „za”, czyli bezwzględna większość ustawowego składu rady.

Co warte podkreślenia, brak wotum zaufania nie oznacza automatycznych zmian personalnych ani utraty stanowiska przez prezydent miasta. 

Drugie ważne głosowanie dotyczyło absolutorium. W tym przypadku radni głosowali nad projektem uchwały o nieudzieleniu absolutorium prezydent Gliwic za 2025 rok. Projekt nie został przyjęty. Głosowanie zakończyło się remisem: 12 radnych było za przyjęciem uchwały, 12 było przeciw, a jedna osoba była nieobecna.

Absolutorium odnosi się do wykonania budżetu miasta. Rada analizuje w tym punkcie m.in. sprawozdanie z wykonania budżetu, opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz stanowisko komisji rewizyjnej. Podczas sesji radni zatwierdzili sprawozdanie finansowe wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Gliwic za 2025 rok.

Czwartkowe obrady należały do wyjątkowo długich. W debacie nad raportem o stanie miasta głos zabierali radni oraz mieszkańcy. Do historii gliwickiego samorządu może przejść również jedno z najdłuższych wystąpień podczas sesji Rady Miasta. Jego autorem był Adam Neumann, były prezydent Gliwic, wcześniej także wiceprezydent miasta. Wystąpienie dotyczyło oceny działań obecnych władz w części poświęconej wotum zaufania.

Ostatecznie sesja zakończyła się sytuacją, w której prezydent Gliwic nie otrzymała wotum zaufania, ale rada nie przyjęła również uchwały o nieudzieleniu absolutorium. Wyniki głosowań pokazują wyraźny podział w radzie i zapowiadają, że kolejne miesiące mogą być dla gliwickiego samorządu czasem trudnej współpracy między prezydent miasta a częścią radnych.
aku

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj