Piłka nożna

Piast kontynuuje świetną serię! Gliwiczanie wygrali trzeci mecz ligowy z rzędu, a co najważniejsze – po raz kolejny nie stracili gola. Tym razem pokonali na wyjeździe Radomiaka Radom 2:0 i awansowali na piąte miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.

Po nierównym początku sezonu niebiesko-czerwoni  złapali właściwy rytm. W ostatnich trzech ligowych spotkaniach zdobyli siedem punktów. Radomiak w tym samym okresie powiększył swój dorobek o pięć oczek. To również był niezły wynik, tym bardziej że Radomianie w tych meczach nie ponieśli porażki. Przed spotkaniem z Piastem w Radomiu doszło jednak do zmiany trenera. Tomasz Kaczmarek odszedł do Rakowa Częstochowa, a jego miejsce zajął Rafał Grzyb. Przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Atutem gospodarzy było własne boisko, natomiast Piast mógł liczyć na solidną grę w obronie i szybkie kontrataki.

Już w 1. min nasz zespół stanął przed szansą otwarcia wyniku, ale po dobrej akcji Leandro Sanca posłał piłkę obok słupka. Potem naprzemian obie ekipy próbowały zdobyć gola i dlatego pierwszy kwadrans mógł się podobać kibicom. Gra toczyła się w szybkim tempie, atak za atak. Do pełnej satysfakcji brakowało tylko bramek. Kiedy wydawało się, że do przerwy skończy się bez trafienia, prowadzenie objął Piast. Sanca idealnie dograł do Hugo Vallejo, a ten pognał na bramkę rywala niemal od linii środkowej. Nic sobie nie robił z asysty dwóch defensorów, przymierzył idealnie z kilku metrów i było 0:1.

Po zmianie stron miejscowi wykazywali więcej inicjatywy, lecz brakowało precyzji w ostatnim podaniu. Najlepszą okazję miał Luiz, który mocno główkował po dośrodkowaniu Donisa z narożnika. Świetnie dysponowany tego dnia Domen Gril był jednak na posterunku. W 65. minucie Filip Koperski sfaulował Jakuba Łabojkę w polu karnym. Sędzia Tomasz Marciniak bez wahania wskazał na jedenastkę. Łabojko sam podszedł do piłki i pewnym strzałem ustalił wynik na 2:0. Gospodarze po tej bramce wyraźnie opadli z sił. Blisko trzeciego trafienia był rezerwowy Piasta Szczepan Mucha, którego strzał zewnętrzną częścią stopy obronił Majchrowicz.

W najbliższą niedzielę, 20 września niebiesko-czerwoni podejmować będą przy Okrzei Pogoń Szczecin. Początek o godz. 12.15.

Piast: Domen Gril – Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Jakub Czerwiński, Jakub Lewicki (46’ Filip Borowski) – Ivan Lima (70’ Szczepan Mucha), Jakub Łabojko (70’ Oskar Leśniak),  Quentin Boisgard (84’ Oliwier Maziarz), Hugo Vallejo – Samuel Ntamack (89’  Andréas Katsantónis), Leandro Sanca.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj