W życiu kieruje się intuicją i spontanicznością, nie potrzebuje gotowego planu by pójść w stronę tego, co go porusza. Wiele rzeczy potrafi go zafascynować, ale jeśli już coś naprawdę go zachwyci, oddaje się temu w pełni, z całym zaangażowaniem i sercem. - Otwartość to mój naturalny stan, nie szukam masek ani póz – mówi o sobie. - Cenię autentyczność, zarówno w sobie, jak i w innych. Żyję z wewnętrzną ciekawością świata i ludzi, która sprawia, że nawet codzienność potrafi być dla mnie źródłem inspiracji.

Urodził się 44 lata temu w Gliwicach i wierny po dziś jest naszemu miastu. Z ogromnym sentymentem wspomina Wilcze Gardło, dzielnicę, w której dorastał. – Mieliśmy wszystko co potrzebuje młody człowiek: latem basen, kręgielnię, stadion, boisko szkolne - wylicza. - A cała dzielnica skąpana w zieleni. Tu zaczęła się też moja fascynacja koszykówką i NBA. Równolegle z koszem zacząłem interesować się też muzyką. W 1995 r., nie umiejąc grać na instrumentach, razem z kolegami założyliśmy zespół (śmiech).

Po podstawówce zaczął naukę w technikum mechaniczno-elektrycznym przy ul. Barlickiego, adresem, z którym dziś związany jest zawodowo. – To był fajny czas w moim życiu - wspomina. - Trafiłem na super kolegów. Kontynuowałem też swoją muzyczną pasję. To już było poważne koncertowanie. Graliśmy jako support przed takimi kapelami jak Sweet Noise, Sistars, KSU. Wtedy miałem też epizod z poezją, którą tworzyłem pod skrzydłami Klubu Perełka i nieżyjącej już Barbary Bień.

Po maturze postanowił się usamodzielnić i łączyć pracę ze studiami. Wybrał dziennikarstwo na politologii,  równolegle imając się różnych zajęć. – Czego ja w życiu nie robiłem – uśmiecha się. - Pracowałem na stacji benzynowej, byłem listonoszem. Zarabiałem koncertując z kolegami. Zajmowałem się także szeroko rozumianą reklamą, głównie odpowiadałem za media społecznościowe, które pojawiły się w Polsce około roku 2009. Tworzyłem spersonalizowane kampanie, wymyślałem gry miejskie dla restauracji w Gliwicach. Dużo się wtedy nauczyłem, jeśli chodzi o promocję. Potem po studiach pracowałem przez dwa lata w ówczesnym Gliwickim Centrum Organizacji Pozarządowych.

Przełomowym momentem w jego karierze zawodowej był rok 2015 i wygranie konkursu na stanowisko menadżera klubu Spirala Politechniki Śląskiej. – To było niełatwe wyzwanie, ale jednocześnie najlepsza szkoła życia i trampolina do tego czym się teraz zajmuję - przekonuje. – Moje pomysły na funkcjonowanie klubu okazały się strzałem w dziesiątkę, a frekwencja zawsze dopisywała.
Trzy lata temu, kiedy w Gliwicach organizowano nową jednostkę miejską – Centrum Kultury Victoria, został zainteresowany ofertą i złożył swoją aplikację. Na nic nie liczył, a o stanowisku zastępcy dyrektora ds. programowych nawet nie marzył. Wygrał konkurs, a praca ta daje mu dziś mnóstwo satysfakcji.

Wolne chwile wykorzystuje na ciągły kontakt z kulturą (koncerty, kino) i okazjonalną grę w kosza. - Jeden z moich dwóch synów gra dziś w drużynie U-17 GTK Gliwice – mówi z dumą.
Poznajcie ulubione miejsca w mieście Łukasza Kwaśniewskiego, człowieka gliwickiej kultury.(s)

Łukasz Kwaśniewski
Rocznik 1981, gliwiczanin. Absolwent politologii ze specjalizacją dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Od czasów szkoły średniej organizuje wydarzenia w Gliwicach, ale także na Śląsku. Zawodowo organizacją i promocją wydarzeń kulturalnych zajmuje się od roku 2015. Przez 7 lat był menadżerem Klubu Spirala przy Politechnice Śląskiej, a od roku 2022 objął stanowisko zastępcy dyrektora ds. programowych w Centrum Kultury Victoria w Gliwicach. Do swoich sukcesów przede wszystkim zalicza zainteresowanie mieszkańców kulturą alternatywną. Cykl koncertów spiralaROOM (2017 – 2020) z kultowym występem Bass Astral x Igo (YouTube), jest jego autorskim projektem. Wraz z Bogusławem Ziębowiczem przywrócił Gliwicom giełdę płytową. Obecnie najbardziej zadowolony jest z czterech edycji True Tone Festival (2022- 2025) oraz cyklu koncertów, warsztatów i dyskusji „ETHO – muzyka korzeni we współczesnym ujęciu” (2024-2025). Warto wspomnieć o wielu miejskich wydarzeniach, które mógł pracując w CKV wypełnić własną treścią i nadać nowy charakter: Majówka z Kulturą (2022-2025), Noc Świętojańska na Alei Przyjaźni, tarasie i Ruinach Teatru Victoria (2023-2025). Sylwester w Arenie 2023 (największa domówka w mieście) i na gliwickim Rynku (2024) i trzy edycje Show Off Fest (2022-2024).

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj