Przed meczem Piast miał na koncie pięć zwycięstw i bilans bramkowy 39:2. Gliwiczanie rozbijali kolejnych rywali, wygrywając między innymi 9:0 z Jagiellonią, 10:0 z AZS UŚ Katowice i 7:0 z Motusem Kazimierza Wielka. W żadnym ze spotkań nie stracili więcej niż jednego gola.
GI Malepszy szybko przekonał się, jak trudno przeciwstawić się mistrzowi Polski. W 5. minucie wynik otworzył Fin Jani Korpela, ale Leszczynianie odpowiedzieli trafieniem Daniela Gallego Garcii. Remis utrzymał się jednak tylko przez kilka minut. W końcówce pierwszej połowy Piast odskoczył rywalom. Do bramki GI Malepszy trafili kolejno Doll, Franco Spellanzon i Vinicius Lazzaretti. Gospodarze schodzili do szatni z prowadzeniem 4:1.
Po przerwie Dill po raz drugi wpisał się na listę strzelców i Piast prowadził już 5:1. Chwilę później gospodarze stracili Korpelę, który zobaczył czerwoną kartkę. Leszczynianie wykorzystali grę w przewadze, a Gallego Garcia zdobył swoją drugą bramkę. W końcówce oba zespoły dołożyły po jednym trafieniu. Najpierw Rafa Felix podwyższył na 6:2, a chwilę później Gallego Garcia skompletował hat-tricka i ustalił wynik spotkania na 3:6. GI Malepszy jako pierwszy zespół w tym sezonie przegrał z Piastem różnicą zaledwie trzech bramek, unikając pogromu.
Piast: Matias Starna, Michał Widuch, Ziemowit Król - Tomasz Kriezel, Vinicius Lazzaretti, Eric Panes, Franco Spellanzon, Dill, Rafael Felix, Jason Garcia, Miguel Pegacha, Sebastian Szadurski.


Komentarze (0) Skomentuj