Futsalowy Piast rozpoczął sezon jak na mistrza przystało. Wygrał dwa mecze ligowe i wygodnie rozsiadł się na fotelu lidera Fogo Futsal Ekstraklasy. A na deser zdobył po raz drugi z rzędu Superpuchar Polski!

Pierwsze w tym sezonie trofeum trafiło już do gabloty mistrzów Polski. W meczu o Superpuchar Polski pokonał Rekord Bielsko-Biała 3:2 i tym samym obronił zeszłoroczny sukces. Prowadzenie w spotkaniu rozgrywanym w mieleckim MOSiR-ze objęli Rekordziści za sprawą trafienia Romady z 12. minuty meczu - była to jedyna bramka w pierwszej części gry. Po zmianie stron Piastowi dwukrotnie z gry udało się przełamać szczelną dotychczas obronę Bielszczan - najpierw głową piłkę do siatki skierował Tomasz Kriezel, a dwie minuty później gola dającego prowadzenie mistrzom Polski zdobył Vinicius Lazzaretti. Ostatnie trafienie dla ekipy z Gliwic zanotował Dill, który wykorzystał przedłużony rzut karny. Wynik spotkania w jego końcówce ustalił Paweł Kaniewski, zmniejszając wymiar porażki do jednej bramki.

Kilka dni później Gliwiczanie pojechali do Białegostoku, by w meczu 2. kolejki Fogo Futsal Ekstraklasy zmierzyć się z tamtejszą Jagiellonią. Niespodzianki nie było. Faworyzowany Piast wygrał z beniaminkiem aż 9:0. Obrońcy tytułu ostre strzelanie rozpoczęli już w 3. minucie, a w końcówce pierwszej połowy w krótkim czasie dwukrotnie dołożyli kolejne gole i było 0:4. Po zmianie stron nasza drużyna zdobywała następne bramki, a licznik zatrzymał się na dziewiątce. Łupem podzielili się: Spellanzon (3’, 35’), Lazzaretti (17’, 19’), Szadurski (20’), Dill (28’), Rafa Felix (38’), Panes (38’), Pegacha (39’).

Piast nietypowo, bo w najbliższy czwartek, 10 września zagra kolejny mecz ligowy. O godz. 19.00 w PreZero Arenie podejmować będzie FC Toruń.

Piast: Matias Starna, Michał Widuch, Olivier Bik - Tomasz Kriezel, Vinicius Lazzaretti, Eric Panes, Franco Spellanzon, Dill, Rafael Felix, Jason Garcia, Bruno Graca, Miguel Pegacha, Sebastian Szadurski.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj