O przeznaczeniu przyszłorocznego Funduszu dyskutowano podczas wiejskiego zebrania. Najdłużej o zakupie i montażu pawilonu gospodarczego na placu targowym. Zanim zapadła decyzja akceptująca tę inwestycję, analizowano inne propozycje wykorzystania pieniędzy.
Mieszkańcy uznali również, że z Funduszu należy sfinansować jubileusz 140-lecia OSP Gierałtowice. Zarezerwowano na ten cel 33 417 zł, a 30 tys. zł na organizację Pożegnania Lata.
W wydatkach uwzględniono wydarzenia dla dzieci oraz inicjatywy znane z poprzednich lat. Na cztery seanse kina plenerowego i niezbędne licencje przekazano 4,6 tys. zł. Turniej tenisa stołowego otrzymał 4,5 tys. zł, a po 3 tys. zł przeznaczono na Mikołajki oraz wielkanocną niespodziankę dla dzieci.
W czasie zebrania mieszkańcy dzielili pieniądze nie tylko na 2027 rok. Zdecydowali o przeznaczeniu 20 tys. zł z tegorocznego Funduszu Sołeckiego. Pieniądze zarezerwowano wówczas na monitoring popularnej „górki”, znajdującej się za Urzędem Gminy.
Zadania nie udało się zrealizować. Powody były trzy: brak zasilania koniecznego do funkcjonowania systemu, brak oświetlenia terenu oraz brak chętnych do wykonania inwestycji za 20 tys. zł.
Zamiast na „górkę” trafiły więc na oświetlenie namiotu plenerowego (1 tys. zł), na zakup 5 podgrzewaczy gazowych z butlami oraz ich dostawę (prawie 5 tys. zł), na projektor, ekran i odtwarzacz do kina plenerowego (6,9 tys. zł), na namiot ekspresowy (4,2 tys. zł), na Mikołajki dla dzieci (blisko 3 tys. zł).
Na zebraniu, w którym uczestniczyło blisko 90 osób, rozmawiano również o problemach i ich potencjalnych rozwiązaniach. Ta część dyskusji w dużej mierze poświęcona była bezpieczeństwu.
Ponieważ montaż monitoringu na „górce” nie powiódł się, wciąż największą troską mieszkańców została obawa o dzieci korzystające z tego miejsca. Najmłodsi, jeżdżąc na rowerach i hulajnogach, ryzykują niekontrolowanym wtargnięciem na jezdnię. O tragedię nietrudno, dlatego przeprowadzona zostanie analiza bezpieczeństwa terenu i jego zabezpieczenie.
Jak wszędzie i w Gierałtowicach zagrożeniem w ruchu bywają hulajnogi elektryczne - brawura ich młodych użytkowników, nie najlepszy stan techniczny pojazdów i zbyt duża prędkość. Wniosek był oczywisty - konieczność zwiększenia liczby policyjnych kontroli.
Innym zagrożeniem, zdaniem mieszkańców, jest niestrzeżony przejazd kolejowy w rejonie Brzeziny, dlatego zamierzają na ten temat podjąć rozmowy z PKP.
(mpg)


Komentarze (0) Skomentuj