Choć jesteśmy dziennikarzami, nie potrafimy dobrze napisać takiej informacji. To najgorsza rzecz, jaką przyszło nam zrobić.
Andrzej Sługocki, nasz kochany Endrju, Pączek, Andrzejek odszedł.
Nie dajemy czarno-białego zdjęcia, bo Andrzej zawsze był niebiesko-czerwony. Niech mu niebo takim właśnie będzie.
Wybaczcie, na razie nie potrafimy nic więcej napisać…
Ewo, Dorianie, Igorze, Rodzino Andrzeja, składamy Wam najszczersze kondolencje i łączymy się z Wami w bólu.
Przyjaciele z Nowin.


Komentarze (0) Skomentuj