Poleca: Katarzyna Szawrońska
Mają jasną określoną misję. Odkrywać, weryfikować, nagłaśniać. Bellingcat. Można o nich powiedzieć, że to dziennikarski odpowiednik agencji wywiadowczej. Grupa internetowych detektywów rozsiana jest po całym świecie - Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych czy na Ukrainie.
Bellingcat to niezależny internetowy serwis śledczy, który rzuca nowe światło na sposób myślenia o mediach, polityce i przyszłości cyfrowego świata. Zajmują się publikowaniem wyników dochodzeń dziennikarzy zawodowych i wolontariuszy, w tematach takich jak łamanie praw człowieka, przestępczość i działania wojenne.
Dzięki ciekawości członków Bellingcata m.in. udało się także zdobyć wiele pośrednich dowodów na rozmiar działań militarnych Rosji na Ukrainie. Szerzej o działaniach grupy można się dowiedzieć nie tylko śledząc internetową witrynę grupy, ale sięgając po książkę. W tym roku premierę miała książka „Bellingcat: ujawniamy prawdę w czasach postprawdy”.
-Publikacja jest swojego rodzaju przewodnikiem po technikach stosowanych przez członków grupy Bellingcat, ale nie tylko – mówi Katarzyna Szawrońska z Księgarni Celownik. -Książka opowiada również o ich dotychczasowych najgłośniejszych śledztwach, przybliża m.in. historię zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad Ukrainą, ukazuje też prawdę o pochodzeniu broni używanej w syryjskiej wojnie domowej i podsłuchach w telefonach dziennikarzy – dodaje Kasia.
Książka jest dostępna „od ręki” w Księgarni Celownik (ul. Zwycięstwa 41, Gliwice).


Komentarze (0) Skomentuj