W Bojkowie oraz pod Pomnikiem Ofiar Totalitaryzmów w Parku Chopina uczczono pamięć Polaków zamordowanych przez OUN i UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dla wielu mieszkańców Bojkowa ta historia ma wymiar rodzinny. Po wojnie osiedlili się tu Kresowianie wypędzeni z dawnych województw lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego i wołyńskiego.

11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. W Bojkowie pamięć o tamtych wydarzeniach była przez lata przekazywana w rodzinach. Wielu mieszkańców straciło bliskich, a część ofiar do dziś nie ma swoich grobów.

Wśród powojennych mieszkańców Bojkowa byli także członkowie harcerskiej samoobrony z Doliny Seretu. W latach 1943–1945 bronili polskiej ludności Załoziec i okolicznych wsi. Ich kapelanem był ks. Kazimierz Gajewski, późniejszy pierwszy polski proboszcz w Bojkowie.

Od kilku lat w przeddzień 11 lipca w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny odprawiana jest msza w intencji pomordowanych. Po nabożeństwie uczestnicy przechodzą pod krzyż na Placu Cysterskim, gdzie składane są kwiaty.

W tegorocznych obchodach uczestniczyły rodziny kresowe, ich potomkowie, mieszkańcy oraz delegacja gliwickiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Obecny był także Stanisław Prus, wieloletni przedstawiciel Stowarzyszenia Szarych Szeregów Kręgu Ziemi Załozieckiej.

Uczestnikom towarzyszył symboliczny kwiat lnu, przyjęty przez Instytut Pamięci Narodowej jako znak pamięci o ofiarach zbrodni na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Do Bojkowa przywieziono również Krzyż Wołyński, pielgrzymujący po miejscach ważnych dla środowisk kresowych.

Kilka dni wcześniej grupa mieszkańców Bojkowa uczestniczyła w Światowym Zjeździe Kresowian na Jasnej Górze.

Gliwickie uroczystości odbyły się 11 lipca pod Pomnikiem Ofiar Totalitaryzmów w Parku Chopina. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz miasta, Rady Miasta, Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Rady Dzielnicy Bojków, rodziny kresowe i mieszkańcy Gliwic.

Zebrani złożyli kwiaty i zapalili znicze, oddając hołd ofiarom zbrodni na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

aku

Fot. Hanna Grzesiak

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj