Dobry czas nastał w końcu dla piłkarzy Piasta. Po niemrawym początku sezonu podopieczni Daniela Myśliwca złapali w końcu wiatr w żagle. Po ligowym zwycięstwie nad Motorem Lublin 2:0 wygrali dwa kolejne mecze: pucharowy z trzecioligowym Chemikiem Bydgoszcz 3:0 i w takim samym wymiarze ligowy z GKS-em Katowice.

Piast przystąpił do pucharowego spotkania w mocno zmienionym składzie. Trener od początku dał szansę zawodnikom, którzy w lidze zwykle są rezerwowymi. Mecz w Bydgoszczy zaczął się od sytuacji, która długo będzie się śnić Aleksandrowi Karbowskiemu. W 13. sekundzie zawodnik gospodarzy zagrywał piłkę do własnego bramkarza, ta kilka razy odbiła się od nierównej murawy i wpadła do bramki. Tak szybki gol pozwolił niebiesko-czerwonym spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Po przerwie Piast dołożył kolejne trafienie. W 67. minucie na listę strzelców wpisał się Maciej Kucharski. Dziesięć minut później gospodarze popełnili kolejny błąd, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Jorge Félix, który pewnym uderzeniem z rzutu karnego ustalił wynik spotkania na 3:0.

Piast: Marcel Mendes-Dudziński – Filip Borowski, Levis Pitan, Elton Fikaj, Oliwier Maziarz (74’ Jakub Lewicki) – Szczepan Mucha (62’ Ivan Lima), Jakub Łabojko (62’ Quentin Boisgard), Oskar Leśniak, Jorge Félix (81’ Hugo Vallejo) – Andréas Katsantónis, Maciej Kucharski (74’ Leandro Sanca).

Po pucharowej victorii Piast trzy dni później podejmował przy Okrzei GKS Katowice. Mecz zaczął się świetnie dla Gliwiczan. W 5. minucie Samuel Ntamack przytomnie zagrał do Sancy. Pomocnik Piasta mimo asysty aż czterech zawodników GKS-u zdołał uderzyć lewą nogą w długi róg i Piast objął prowadzenie. Później mecz się wyrównał, ale z lekkim wskazaniem na gospodarzy, którzy jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik na 2:0. W 35. minucie z rogu dośrodkował Boisgard, a kapitalnym uderzeniem głową, po koźle, popisał się Juande Rivas
Początek drugiej połowy był bardzo dynamiczny. Później było już wyraźnie widać, że Gliwiczanie nastawili się na grę z kontrataku, poświęcając więcej uwagi defensywie niż kolejnym atakom. Biorąc pod uwagę skuteczność GKS-u w tym sezonie, było to rozsądne rozwiązanie. Tymczasem Gieksa coraz mocniej naciskała i miała kolejne okazje. Szczęście cały czas było jednak po stronie gospodarzy. W 80. minucie Daniel Myśliwiec zdecydował się wprowadzić do gry Maziarza i Kucharskiego. Była to odważna decyzja szkoleniowca w tak ważnym i trudnym spotkaniu. Jak się chwilę później okazało – bardzo dobra. W 85. minucie Maziarz odebrał piłkę jednemu z graczy z Katowic i natychmiast wyprowadził kontrę. Kucharski zagrał do Hugo Vallejo, a ten kapitalnym uderzeniem w narożnik bramki podwyższył wynik na 3:0 ustalając wynik spotkania.

Piast: Domen Gril – Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Jakub Czerwiński, Jakub Lewicki – Ivan Lima (65’ Szczepan Mucha), Jakub Łabojko (52’ Oskar Leśniak), Quentin Boisgard (82’ Oliwier Maziarz), Hugo Vallejo – Samuel Ntamack (66’ Andréas Katsantónis), Leandro Sanca (82’ Maciej Kucharski).

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj