Piast Gliwice idzie jak burza w Fogo Futsal Ekstraklasie. W piątej kolejce niebiesko-czerwoni pewnie ograli na wyjeździe beniaminka rozgrywek KKF Motus Kazimierza Wielka 7:0 (5:0).

Mecz rozpoczął się po myśli Piasta. Od początku Glliwiczanie starali się kontrolować tempo gry i zdominować parkiet, co szybko przyniosło efekty w postaci pierwszej bramki, zdobytej przez Erica Panesa. Niedługo po nim, po szybkiej, akcji zespołu, prowadzenie podwyższył Franco Spellanzon.

Nasi zawodnicy świetnie poruszali się po boisku, umiejętnie wykorzystując pivotów. Drużyna gospodarzy próbowała szukać swoich szans, jednak nasza defensywa stała na wysokości zadania. W pierwszej połowie narzuciliśmy bardzo wysokie tempo, które zaowocowało zdobyciem łącznie pięciu bramek przed przerwą. Na listę strzelców wpisali się dodatkowo Jani Korpela, Vinicius Lazzaretti, Gospodarze zanotowali gola samobójczego (Martyna) ustalając bezpieczną zaliczkę przed zejściem do szatni.

W drugiej połowie Piast  kontynuował dobrą grę, choć spotkanie nieco się wyrównało. Przez chwilę gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika, gdy z boiska wykluczony został Stojan Milovac..

Zwieńczeniem dobrego występu całej naszej drużyny były dwa gole Miguela Pegachy i Dilla. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 7:0

W najbliższą sobotę, 26 września Piast podejmować będzie w PreZero Arenie GI Malepszy. Początek o godz. 16.00

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj