Swoje ulubione miejsca pokazuje nam społecznik z Ligoty Zabrskiej.
Jej znak rozpoznawczy to burza kręconych włosów. - Z nimi jest tak, jak z moim życiem – też jestem zakręcona. Pozytywnie i od urodzenia – śmieje się. - I z takim nastawieniem staram się iść każdego dnia. Oprócz tego jestem spontaniczną optymistką. Gdy wpada mi do głowy jakiś pomysł, po prostu działam. Lubię być w ciągłym ruchu i nie jestem typem domatora.