Historia jak ta, różni się od wcześniej opisanych w tym cyklu. Nie ma tu zbrodni zabójstwa, młodych sprawców, czy braku poczucia sprawiedliwości. Jest natomiast wina, kara i… sprawczyni. W 1960 r. na łamach „Nowin Gliwickich” pojawił się artykuł zatytułowany „Kwasem solnym w oczy”. Informował on o zbrodni popełnionej przez 39-letnią kobietę na jej byłym mężu, któremu w kłótni małżeńskiej wypaliła oczy. Te wydarzenia wstrząsnęły mieszkańcami Trynku.

