Mimo, że na koniec ubiegłego roku w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia pozostało ponad 10 mld zł, a od początku 2022 wszyscy przedsiębiorcy płacą horrendalnie wysoką składkę zdrowotną, to rząd nie zapewnił środków na podwyżki dla personelu medycznego, które sam obiecał. Obciążenie kosztem podwyżek dobija szpitale powiatowe. Dziś nie mają na ZUS, jutro mogą się zamknąć. Gdzie wtedy pójdziemy po pomoc dla siebie, naszych rodziców i dzieci?


