Jarosław Kaczyński powiedział w wywiadzie dla Reutersa, że „jego wizja jest warta poświęcenia gospodarki". Teraz jego słowa znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. W efekcie cierpi nie mityczna gospodarka, a zwykli ludzie. Tak właśnie kończy się wizja samotnego starszego człowieka, który dla swoich chorych celów rzucił gospodarkę na pożarcie populistom i ignorantom ekonomicznym.

