Zielone tereny wokół Radiostacji zyskają na atrakcyjności. Na wiosnę zaplanowano oddanie pierwszej części centrum popularyzacji nauki - parku sensorycznego. Nowość  będzie gratką dla miłośników technologicznych nowinek. Pozyskaniem zlecenia na wybudowanie nowej wizytówki miejsca zainteresowane są dwie firmy.
28 grudnia zakończył się pierwszy etap przetargu na zagospodarowanie fragmentu terenu wokół Radiostacji. Po otwarciu ofert okazało się, że z mniejszą ceną wyszła firma Fulco Technologie z Gliwic. Za zaprojektowanie i wybudowanie ścieżki edukacyjnej wraz z aranżacją terenu zaproponowała niecałe 1,15 mln zł. Konkurencyjna oferta – spółki Park-M Poland ze Starego Sącza – opiewa na ponad 1,5 mln.

Zamawiający, działająca w imieniu miasta spółka Śląska Sieć Metropolitalna, ma twardy orzech do zgryzienia. Oczekiwania wykonawców przewyższają znacznie zakładany budżet zadania. Gliwice przeznaczyły na inwestycję 0,886 mln zł. 

Wybór wykonawcy pozostaje sprawą otwartą. Nie od dziś natomiast wiadomo, czego możemy się spodziewać, jeżeli przetarg przyniesie rozstrzygnięcie.

Plany dotyczą niewielkiego obszaru przy zbiegu ulic Tarnogórskiej i Lublinieckiej. Ta część zielonego terenu wokół wieży ma zamienić się w park sensoryczny – rozplanowany w otwartej przestrzeni zespół interaktywnych urządzeń do testowania zjawisk fizycznych wraz z ekspozycją opartą o technologię rozszerzonej rzeczywistości. A jak wyglądają szczegóły koncepcji? 

Najpierw o wirtualnej wystawie. 
- Realnym nośnikiem treści będą ławki wyposażone w specjalne  markery. Po odczytaniu kodu smartfonem oznakowane nim bryły ożyją na ekranie. Złudzenie realności wynika z przeniesienia animowanego przedmiotu w wirtualny świat. Zabawa wymagać będzie zainstalowania specjalnej aplikacji – tłumaczył nam w maju ubiegłego roku Mariusz Kopeć, rzecznik prasowy ŚSM.

W sąsiedztwie wystawy powstanie park sensoryczny. Pomysł jest niejako rewersem części wykorzystującej technologiczną nowinkę – służyć ma zachęceniu do odkrywania tajemnic prawdziwego, namacalnego świata.

- Na ścieżce znajdziemy 10 urządzeń. Będą to różnego rodzaju membrany i ekrany akustyczne. Specjalna konstrukcja i właściwości mechaniczne obiektów pozwolą pokazać różne aspekty dźwięku jako zjawiska fizycznego. Użytkownik doświadczy fali akustycznej poprzez zjawiska dźwiękowe, wizualne i dotykowe – przybliża szczegóły Kopeć.

Dodatkową atrakcją będzie symulator operatora kamery. Specjalny terminal pozwoli sterować z poziomu ziemi aparatem umieszczonym na maszcie Radiostacji. Będzie to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć kawałek Gliwic z perspektywy normalnie niedostępnej. 

W świetle planów ścieżka edukacyjna to zaledwie wstęp do kompleksowego przekształcenia terenu Radiostacji. Stworzenie sensoparku stanowi pierwszy etap budowy Gliwickiego Centrum Umiejętności - ośrodka popularyzacji nauki i techniki, wzorowanego na innych podobnych miejscach w Polsce i na świecie, które łączą rolę instytutu naukowego, ekspozycji muzealnej oraz laboratorium doświadczalnego na potrzeby dużych i małych widzów. Zamierzenia wymagają nowego budynku na siedzibę instytucji. 

Metamorfoza pisana jest również dwóm dawnym budynkom mieszkalnym, zajmowanym pierwotnie przez obsługę Radiostacji. Jeden z nich to przyszła siedziba Śląskiej Sieci Metropolitalnej, w związku z drugim mówiło się o hotelu lub innym obiekcie noclegowym, ale jego przeznaczenie nie jest jeszcze przesądzone.  

Oddanie „parku doświadczeń” zaplanowano na koniec kwietnia tego roku. Co do planów związanych z inwestycją należy być jednak ostrożnym. Według pierwotnych założeń ekspozycja miała być gotowa do końca 2016. Termin minął, a jeszcze nie wiadomo, kto ją wybuduje.    

(pik)

wstecz

Komentarze (7) Skomentuj

  • student 2017-01-12 13:21:01
    Bzdura. Moze Jarzebowski bedzie to robil? Przestanmy dawac sie im oszukiwac. Bedzie takie samo centrum, jak sciezki rowerowe, czyli na papierze. Tu rzadzi sie klamstwem.
    • mały 2017-01-12 16:19:38
      Też nie wierzę że to powstanie. Skończy się na planach.
  • cyraneczka 2017-01-12 16:22:24
    Gliwice znów próbują dorównać do innych miast. Katowice mają Spodek, my musimy mieć Podium (czy jak to się tam teraz nazywa), Warszawa ma Centrum Nauki Kopernik, my musimy mieć jego namiastkę w postaci parku przy wieży Radiostacji. Dajmy już spokój temu papugowaniu, naprawdę... Czy nie lepiej pieniądze wydać na porządny dworzec autobusowy? Moze pod tym względem próbujmy naśladowac inne miasta, jak Tarnowskie Góry na przykład...
    • Dzizas 2017-01-14 19:53:08
      To nic niech miasto nie robi.Zyjmy na zad....iu. idąc tym tokiem myslenia.
  • kozak 2017-01-12 16:24:29
    ... i pewnie znów wszystko zostanie tylko " w świetle planów"... urzędnicy, przestańcie nas mamić i obiecywać, zacznijcie robić, zobaczymy, co z tego wyjdzie
  • kaszalot 2017-01-12 17:44:00
    Mnie się ten pomysł podoba. Teren radiostacji bardziej ożyje, a ludziska sie czego mądrego nauczą.
  • patologia 2017-01-18 03:14:09
    Wczoraj w TVP Info wymieniono Frankiewicza jako najdluzej panujacego i opisano to jako patologie. Czas skonczyc z ta patologia! Facet siedzi tu juz 24 lata na prezydenckim stolku! To posmiewisko gliwiczan, kiedys miasto inteligenckie i kulturalne. Zakuty leb zniszczyl wszystko.